Ziomus jakbys ogladal mecz to wiedzialbys po jakiej akcji Osasuna strzelila ta bramke. Oczywiscie nic nie usprawiedliwia tego co zrobil Helguera, bo asyste mial boska, ale to byla typowa bramka z niczego.SiKor pisze:Wystarczy to, że Osasuna grała w 10 od 15 minuty i ona jako pierwsza objęła prowadzenie...
Real zagral zle, a nawet bardzo zle. W zasadzie po stracie bramki dopiero cos sie ruszylo. Moze powinni zaczynac mecz od 0-1? Ronaldo, Bestia, Robinho - lipa na maxa. Bardzo ladna koncowka Soldado, Zizou powinien mimo wszystko grac od poczatku, bo po jego wejsciu zaczelo sie cos dziac. Obrona - w zasadzie poza tym bledem nie miala za wiele do roboty, chociaz zdarzyli zlapac karnego, ktory powinien byc - faul Salgado. No ale jakby sie uprzec to tez mozna bylo gwizdnac za podciecie przez bramkarza Bestii, no ale nie wymagajmy za wiele.
12 zoltych jedna czerwona
W zasadzie jedna krolewska akcja, a tak to kopanie troche bez sensu. Szkoda Caro, bo wyglada na sympatycznego goscia, ale nam niestety potrzeba tez dobrego trenera, a z tym u niego troche gorzej. No ale zobaczymy.
Trzeba tez powiedziec, ze Osasuna zagrala dobry mecz. Na poczatku cos chcieli kozaczyc, ale po kartce staneli z tylu i umiejetnie wybijali z uderzenia Real.
A i jeszcze jedno - niestety la liga staje sie coraz slabsza. Real bez formy, Villareal powoli w dol, Valencia bez formy juz 50 lat... Skonczy sie na tym, ze Osasuna zagra w LM
Hala Madrid!



