Real Madryt (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 19 gru 2005, 13:15

Krzysztof Jarzyna pisze:A i jeszcze jedno - niestety la liga staje sie coraz slabsza. Real bez formy, Villareal powoli w dol, Valencia bez formy juz 50 lat... Skonczy sie na tym, ze Osasuna zagra w LM
To jest smutna prawda którą trzeba przyznać. Pisał już o tym HB tyle, że w lekko innej formie co oczywiście nie pozostało bez odzewu, ale o tym za chwilę. W tym momencie jedyną wielką drużyną w La Liga jest Barcelona. Real przeżywa wielki kryzys, Villarreal to typowa drużyna jednego sezonu, Valencia od lat zaledwie przeciętna, Deportivo to samo a reszta to już całkowicie typowa szarość. Spodziewałem się, że Osasuna dość szybko straci impet i powoli, ale systematycznie spadać będzie w dół tabeli. Tymczasem za nami praktycznie połowa rozgrywek a Osasuna na drugim miejscu w tabeli z minimalną stratą do lidera. To jest szokujące. Swoją postawą w tym sezonie może i zasługują na tak wysoką lokatę, ale czy to jest drużyna na miarę Ligi Mistrzów? Nie dla mnie. Nie mogę sobie wyobrazić jak będzie wyglądała końcowa tabela Primera Division. Nie jest dobrze.
Toudinho pisze:Zwłaszcza po meczu z Deportivo Alaves mieliscie powody do dumy
A co ma mecz pierwszej kolejki wspólnego z aktualną sytuacją w lidze? Ciekaw jestem. Liczę na odpowiedź.
Toudinho pisze:zwalnialiście Rijkarda po kazdym niepowodzeniu...
Chyba Ty byłeś pierwszym zwalniającym. Jak nie to pokaż tą mnogość kibiców Barcy pałających rządzą zwolnienia Ryjka. Też jestem ciekaw i również liczę na odpowiedź.

Odnośnie Pereza. Ja wielokrotnie zastanawiałem się nad takim porównianiem. Spójrzmy na innych prezesów wielkich drużyn. Real jest niewątpliwie jedną z największych drużyn, ale postać prezesa w stosunku właśnie do wielkości drużyny jest conajmniej niepokojąca. Rozumiem, że zrobił wiele dla klubu zapewniając mu sukcesy w poprzednich latach, ale nie była to dobra strategia z punktu widzenia perspektywicznego. Osoba na tak wysokim stanowisku powinna być dużo bardziej kompetentna i zaradna IMHO.

Wróć do „Hiszpania”