Już jutro Barca rozegra ostatnie w tym roku spotkanie. Na własnym boisku nie powinno być żadnych problemów z pokonaniem Celty. Ronaldinho wraca do gry. Eto'o odpoczywał tak więc będzie wypoczęty. Liczę na kolejny krok w celu poprawienia rekordu, kolejne bramki Samuela no i zakończenie roku do dobrych nastrojach. To będzie też niestety ostatni wypad do pubu na mecz Barcy w tym roku, ale jakoś to przeżyję. Jeżeli nie strzelimy przynajmniej trzech bramek to się oficjalnie obrażam do 1 stycznia
Jeszcze porada dla Capika. Nie ruszaj się więcej bez mamy i bez mapy.


