Oglądam, wszystkie piłki do Cancelo a koleś jest tragiczny, wrzutka i tyle. Po drugiej stronie Bernardo Silva w ogóle niewidoczny był, 2 połowa lepsza. Bruno Fernandes coś walczył, ale zszedł przed chwilą.
CR7 bez formy, a Diogo Jota to jakaś amatorka.
74 minuta, Bernardo Silva pokazał swój poziom. Pusta bramka, setka i nad bramka.



