To dla Milanu druzyna pokroju Chievo.Zawsze zle nam sie z nimi gra.Zawsze Lucarelli nam strzeli bramke.Dlatego obawiam sie tego meczu tym bardziej ze Livorno "jest w gazie".Mam nadzieje ze byly Milanista Donadoni nam numeru nie wywinie.Jesli Livorno wygra to zrowna sie z nami punktami
Mecz z Messina nie jest zadnym wykladnikiem formy Milanu dlatego przed kolejnym meczem nie mozna byc spokojnym.Szczegolnie wobec oslabien w i tak juz slabej defensywie.Z Messina zagralismy dobrze (druga bramka swietna chyba trzy zagrania pietka zanim Szewa skierowal pilke do siatki) i oby podobnie bylo z Livorno.
Forza Milan.


