Każdy trener przez to prechodził... Pozatym ja wierzę w Lopeza Caro. On pracuje w Madrycie już 5 lat i znacały system tam panujący. Miałem "przyjemność" oglądać ostatni mecz (z Osasuną) i niestety zawiodłem się trochę na nim bo miałem nadzieję że odważy się ściągnąć nic nie grającego Ronaldo i wstawić za niego młodego Soldado... Ja dalej podtrzymuję że najlepszym kandydatem byłby Le Guen. Pozatym pasowałoby kupić kogoś kto by uporządkował grę Realu w środku pola. Wierzę że takim piłkarzem okaże się Ballack ale nie jestem do końca przekonany co do tego transferu...RoRo pisze:Tylko zauwaz ze Le Guen pracujac w Lyonie nie mial zadnych graczy swiatowego formatu wiec lepiej szlo by mu prowadzac sredniaka i promowac jego zawodnikow. Nie wiem czy poradzilby sobie z gwiazdeczkami ktore nic nie graja (Beckham), zawodnikami ktorzy bardzo sie przysluzyli (Zidane, Carlos) ale graja teraz przecietnie. Nie wiadomo czy potrafilby poslac ich z torbami na lawke i wpuscic Robinho, Soldado czy nawet De La Reda. Poslac ich na swoje miejsce potrafilby tylko Mourinho bo on nie ma skrupułów, ale Mourinho nigdy nie poprowadzi Realu. Moim zdaniem powinno sie najpierw Real oczyscic ze zbednych zawodnikow i stopniowo wprowadzac nowych (Cassano-choc i on gwiazdorzy, Cicinho czy J.Baptiste ktory tak wspaniale gral w Sevilli).
Zobaczymy po sezonie jak bedzie sobe dawal rade obecny trener Realu, a jak nie podola zadaniu to zarzad bedzie mial nie lada problem



