Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
unojedrzej
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 363
Rejestracja: 09 mar 2005, 19:25
Reputacja: 0
Lokalizacja: Olsztyn

Post autor: unojedrzej » 21 gru 2005, 21:17

Cóż nie ukrywajmy sie , Real gra padake totalną . Ronaldo to wielki piłkarz ale co robi dziś lub co robił tydzień temu na boisku to sie w głowie nie mieści.. Nie wiem czy on myśli o nowej dupeczce z playboya czy o żarciu , ale powinień ustapić miejsca Soldado z którego napewno byłby większy pozytek.. to samo tyczy sie Beckhama który widocznie dziś za mało żelu nałożył i boi sie biegać po boisku bo przy mocniejszym wietrze grzywka mu sie popsuje..wrzuca te piłeczki w pole karne , ale na kogo.. na robinho który ma 170 w kapeluszu na obcasach czy na Ronaldo który nie może odbić sie od ziemii -bez sens , zero klepy. Garcia to jedno wielkie nieporozumienie . Ramos stara się , szarpie , ale co z tego jak musi zapieprzać do obrony by pomóc tym bolkom z defensywy których gry nie będe komentował :bicz2: . Na dzień dzisiejszy to koniec Realu , jeśli w obecnym okienku transferowym nie bedzie wielkiej rewolucji obawiam sie że długo nie zobacze dobrej gry moich ulubieńców . cHała MADRID !!

Wróć do „Hiszpania”