FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Post autor: Janio » 22 gru 2005, 9:30

Capik pisze:jeżeli już ma ktoś występować na pozycji defensywnego pomocnika w barcy to niech to będzie Marquez a nie Edmilson
IMHO Edmilson lepiej umie rozegrać piłkę od Marqueza i dlatego Ryj właśnie Brazylijczyka ustawia na DM; wciąż jeszcze pamiętam początek sezonu kiedy to Marquez notował masę strat w środku pola gdy grał jako pivot...

Jones pisze:Ehhh Giuly to obecnie moim zdaniem gra najwiekszą padake w drużynie, ewidentnie widać ze gdyby nie Messi to nie mielibyśmy dzisaj skrzydła.
:shock: Kompletna bzdura :roll: Mały Książę może nie gra tak efektownie jak Leo, ale póki co jest z czterema bramkami na koncie trzecim strzelcem Blaugrany i jego wejście na boisko zawsze wnosi jakiś pozytywny aspekt do meczu. Choćby w ostatniej kolejce - w ciągu 25 minut doszedł do dwóch bardzo dogodnych sytuacji strzeleckich, co nie udało się Lionelowi przez 65 minut (inna sprawa że nie strzelił :wink: ). Po prostu są to inne typy graczy - Francuz ma większą łatwość wykańczania akcji, a Messi raczej rozgrywa piłkę i często zostaje zatrzymany (po uprzednim wkręceniu w ziemię kilku obrońców :twisted: ) w okolicach linii pola karnego. W dodatku Ludo jest bardziej klasycznym skrzydłowym od Leo, który grając z prawej strony schodzi niemal zawsze do środka (na lewą nogę) podczas gdy Francuz oczekuje na skrzydle na długie piłki na wolne pole i wykorzystując swoją niezwykłą szybkość wypracowuje sobie albo kolegom sytuacje strzeleckie.


Toudinho pisze:Edmilson prawie jak Makelele prawie robi wielką roznicę. Wiem co mowie bo doceniam jego wklad w gre, to co robił w Madrycie teraz robi to w Chelsea. Cos sie stalo z Realem po stracie Makelele kazdy widzi do dzis dnia. Z calym szacunkiem do Edmilsona ( w koncu to mistrz świata ) ale przy Makelele troche a nawet bardzo odstaje...
Po pierwsze: Makelele tak kapitalnie jak piszesz to grał sezon, dwa temu bo teraz to już nie jest ten sam zawodnik.
Po drugie: w Barcelonie, gdzie cała linia pomocy pracuje przy odbiorze piłki (zadania takie mają zarówno DM - Edmil, jak i Deco, Xavi czy MvB) nie potrzeba zawodnika wyłącznie od czarnej roboty - pivot musi również bardzo często szybko i skutecznie rozegrać piłkę i zawiązać akcję ofensywną do czego niezbędne są lepsze umiejętności techniczne i przegląd pola niż ma Makelele.

Wróć do „Hiszpania”