Nie siegnal dna tylko troszke opadl. Grzebiecie Real jakbyscie nie pamietali posuchy Barcelony. Kazda druzyna kiedys przechodzi kryzys i ile on trwa i w jaki sposob to zalezy od prezesa i trenera. Wiadomo ze odpowiednich ludzi na te stanowiska trudno szukac w Madrycie, ale trzeba zyc i grac.RzuR pisze:Real siegnal dna....
Co do zawodnikow to wydaje mi sie ze nie sluzy im etykieta Galacticos itp bo od jakiegos czasu Oni nic nie walcza, mysla ze wygraja nazwiskami. Przydaloby sie im troche pokory a nie pychy .
I jescze jedno, jak to mozliwe ze tak swietny zawodnik jak Baptista jest cieniem siebie samego z poprzedniego sezonu??


