Samuel to tez ciekawy przykład. Potraktowano go jak 19 latka jeden sezon sie nie sprawdzil i dowidzenienia a nikt nie pomyslal ze moze trzeba mu 2-3 sezowów gry na wysokim poziomie by wyrosnoc na swietnego defensora.Cierpliwosc tez w moim ukochanym klubie zawodzi:/Też się zgadzam. W Realu żądzą obecnie Brazylijczycy i przez to nie ma tam jedności. Myślę , że przez to w klubie nie sprawdził się m.in. Walter Samuel. W Romie grał kapitalnie , w Interze teraz też gra nie najgorzej , a po transferze do Realu zaczęto go nazywać najlepszym obrońcom świata i nic dziwnego , że szybko się spalił. Myślę też , że zrobiono z niego kozła ofiarnego i gdyby dano mu więcej czasu "Galacticos" mieli by z niego duży pożytek.
Baptista ciekawe czy jemu podziekuje sie po pierwszym sezonie i beda jakies kombinacje z Arsenalem odnoscie Cola.
Kolejne pytanie gdzie sa autorytety Realu najwieksze gwiazdy przeszlosci czemu oni nie bija na alarm?! Redondo? Valdano? Hugo Sanchez?
Wszyscy milcza Di Stefano jest honorowym prezesem co bylo sprytne ze strony Pereza zeby uciszyc legende w ten sposob. Czemu nikt np. Sanz nie komentuje syttuacji w klubie teraz? nikt nie ma wplywu wszyscy milcza na poczynania Pereza. Di Stefano tylko delikatnie to ujał jako "przejsciowe trudnosci" A moze warto ugrac sobie punkty na niepowodzieniach Pereza



