Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post autor: fieldy » 22 gru 2005, 18:44

Diamen23 pisze: Po sezonie odejdzie pewnie do Arsenalu , a tam pokaże , że za wcześnie z niego zrezygnowano i znowu Pan Perez będzie sobie pluł w brodę.
Takie jest moje zdanie...
Tylko, że jego w Arsenalu już nikt nie chce - miał czas do dokonania wyboru - wybrał Real. W Arsenalu, jesli Henry zostanie - nowy napastnik potrzebny nie będzie [nawet na grę w drugiej lini, bo bronić to Baptista za bardzo nie potrafi]
Diamen23 pisze:w Realu za dużą presję wywiera się na piłkarzach sprowadzonych , za bardzo klub i kibice naciska na zawodnika by ten wspiął się na wyżyny swoich możliwości.
tylko jak sp[rowadzą np. Farfana to widzę 3 możliwoiści.
:arrow: bedzie grał przyzwoicie, strzeli w sezonie ok 12-15 goli - wszyscy będą zadowoleni.
:arrow: nie będize się potrfił odnaleźć, strzeli 2 gole przez pół roku i Perez [czy ewentualnie inny prezydent] będzie musiał odejść - bo kibice i prasa nie darją mu niewypału, pieniędzy wyrzuconych w błoto. A na takie ryzyko prezydent Realu pewnie się nie zdecyduje.
:arrow: Kibice i prasa uznają, że skoro nagle po wielkich nazwiskach, w klubeie pojawia sie porządny napasatnik [ale bez rewelacji], to musi on mieć jakieś znakmite talenty, któych nikt inny nie dostrzegł. I zacznie się presja zarówno ze strony kibiców jak i mediów, zawodnik się spali psychicznie .... 2 π r - koło się zamknie. I zawsze będzie presja w realu - obojętnie jaki zawodnik się pojawi

Wróć do „Hiszpania”