Lecz gdyby nie oni, nie było by wspaniałych sukcesów Realu. No możę oprócz Beckhama, on miał najmniejszy w tym udział, labo wogóle go nie miał. WIdzisz, Perez osiągnąl z nimi wszystko zarówno piłkarsko, jak i finansowe. Za poźno przyszła zmiana pokoleń. Gdyby szybciej kupiono wartościowych zmienników, a nie powoli uszczuplano skład. Byłoby zupełnie inaczej. Mam nadzieję, że w Barcy nie będzie takiej sytuacji, w sumie my też mieliśmy chude lata. Na dzień dzisiejszy nasz skład jest bardzo dobry, na ławke też nie ma co narzekać. Z wyjściowej 11 tylko Gio ma ponad 30 lat no i Belletti jak gra. Trzon drużyny jest oparty na młodych piłkarzach i myślę, że oni moga grać spokojnie kilka sezonów na najwyższych obrotach.Jones pisze:No tak masz racje, wiek w którym oni przychodzili był najlepsz, lecz teraz Real za to, mozna powiedzieć zbiera żniwo...



