To dobra wiadaomość tym bardziej, że Fabiniak też zostaje. Ekstra więc jacyś Polacy będąonet.pl pisze:Dwaj podstawowi piłkarze szczecińskiej Pogoni Przemysław Kaźmierczak i Rafał Grzelak prawdopodobnie pozostaną w klubie. Ich prywatne negocjacje z Wisłą Kraków utkwiły w martwym punkcie.
"Ja z Wisłą uzgodniłem warunki przejścia obu graczy do Krakowa, ale jeśli oni się nie dogadają z nowym klubem, to wrócą do nas i w styczniu polecą na zgrupowanie do Brazylii" - powiedział właściciel Pogoni Antoni Ptak.
Tymczasem zawodnikom jak na razie bardzo daleko do uzgodnienia kontraktów z mistrzami Polski. Obaj przebywają w Łodzi.
"Bliżej mi w tej chwili do Pogoni niż do Wisły, mimo że z domu mam bliżej do Krakowa" - twierdzi Kaźmierczak. Swoich negocjacji w Wisłą nie chce komentować.
"Nie będę miał nic przeciwko temu, jeśli wiosną dalej będę grał w Szczecinie. W zespole złożonym w dużej mierze z Brazylijczyków byłoby to dla mnie spore doświadczenie" - dodał piłkarz.
Także Grzelak twierdzi, że pozostanie w Szczecinie jest zupełnie realne.
"Po spotkaniu, na którym negocjowałem warunki mojej umowy z Wisłą umówiliśmy się na kolejny kontakt. Ktoś z Wisły miał do mnie dzwonić dwa dni temu. Nikt nie zadzwonił. Nic się nie stało. Nawet na ten telefon specjalnie nie czekałem. Z tego, co wiem już mam wykupioną rezerwację na wylot 5 stycznia z Pogonią do Brazylii" - twierdzi pomocnik Portowców.



