Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post autor: Toudinho » 22 gru 2005, 23:59

Ja pamiętam polityke transferową przed Perezem.Czyli polityka transferowa Lorenzo Sanza, teścia Salgado :wink: . Pilkarze z czarnego lądu sprowadzeniu jako młodzieżowcy, dziś mozemy oglądac ich wspaniałą gre Eto'o wymiata aż milo...Geremi czasami ma dobre mecze a wolne w jego wykonaniu są okrutne...Anelka w ktoreym pokładano ogromne andzieje niektore mecze mial bardzo udane, Seedorf który miał epizod w Madrycie strzelajac fenomenalną bramkę z 40m...Transfer 'el Moro' z Realu Saragossa, który aż tak rewelacyjnie się tam nie spisywal a w Madrycie naprawde zadziwiał. Ba w ataku byl wtedy Davor i Predrag oraz wschadzący Raul...Mimo to 'el Moro' najlepiej sie spisywał w La Liga...nie ma chyba obecnie kibica Realu ktory nie lubi Fernando...Czy nawet transfer zapomnainego już Steve McManamana, który czasami potrafil zaprzeć dechw piersiach byl solidnym rezerwowym sciągniętym uwaga za free, teraz Perez kogoś ściągnie za free hehe też mi cos...on ma manie wydawania banieczek...Hoć nie powiem Lorenzo Sans tez trzasklą szkoleniowcami az miło...Capello,Heynckes,Hiddink,Toshack i Del Bosque...to co zrobił Toshack woła o pomstę do nieba...17 pozycja w lidze wszytsko wyjasnia oczko and spadkiem...teraz już nie ma takich transferow ktore byly o niebo lepsze choć pilkarze tacy jak Figo, Zidane swoje zrobili no i Ronaldo ktory nastrzelał troche, a inni...Ostatni sukces polityki transferowej Pereza to Super Puchar Hiszpani rok 2003...

Wróć do „Hiszpania”