Ja pamiętam polityke transferową przed Perezem.Czyli polityka transferowa Lorenzo Sanza, teścia Salgado . Pilkarze z czarnego lądu sprowadzeniu jako młodzieżowcy, dziś mozemy oglądac ich wspaniałą gre Eto'o wymiata aż milo...Geremi czasami ma dobre mecze a wolne w jego wykonaniu są okrutne...Anelka w ktoreym pokładano ogromne andzieje niektore mecze mial bardzo udane, Seedorf który miał epizod w Madrycie strzelajac fenomenalną bramkę z 40m...Transfer 'el Moro' z Realu Saragossa, który aż tak rewelacyjnie się tam nie spisywal a w Madrycie naprawde zadziwiał. Ba w ataku byl wtedy Davor i Predrag oraz wschadzący Raul...Mimo to 'el Moro' najlepiej sie spisywał w La Liga...nie ma chyba obecnie kibica Realu ktory nie lubi Fernando...Czy nawet transfer zapomnainego już Steve McManamana, który czasami potrafil zaprzeć dechw piersiach byl solidnym rezerwowym sciągniętym uwaga za free, teraz Perez kogoś ściągnie za free hehe też mi cos...on ma manie wydawania banieczek...Hoć nie powiem Lorenzo Sans tez trzasklą szkoleniowcami az miło...Capello,Heynckes,Hiddink,Toshack i Del Bosque...to co zrobił Toshack woła o pomstę do nieba...17 pozycja w lidze wszytsko wyjasnia oczko and spadkiem...teraz już nie ma takich transferow ktore byly o niebo lepsze choć pilkarze tacy jak Figo, Zidane swoje zrobili no i Ronaldo ktory nastrzelał troche, a inni...Ostatni sukces polityki transferowej Pereza to Super Puchar Hiszpani rok 2003...
Az sie lezka w oku kreci na wspomnienie tych czasow
Cala ta druzyne posypano.Ok Perez postepował dobrze z poczatku co by nie mowic rozsadne bylo sporwadzenie Figo, z dlugów ekonomicznie klub tez wyporwadzil na prostą.Zidane transfer jednym słowem hit, warto pamietac ze odszedł Redondo w tym czasie juz raczej u schylku kariery bedacy w dodatku kontuzje tak w Realu jak i potem w Milanie zablokowaly mu godne zakonczenie kariery. Pomysl na Genialnego Francuza jako rozgrywajacego byl majstersztykiem w owym czasie nie bylo lepszego rozgrywajacego na swiecie.Mysle ze tu zgodza sie wszyscy.
Potem niestety to juz pasmo błedów: Ronaldo - ok wybitny strzelec wielki pilkarz niestety Real mial wysmienity duet napastników Morientes-Raul pamietajmy iz w obwodzie byl Etoo ktory bedac na wypozyczeniach chociazby w Mallorce niszczyl swoimi golami Real.Wracajca do Ronaldo kolejna jego wada ale to bardziej do przesadnych, warto pamietac iz Ronaldo nigdy nie zdobyl Ligi Mistrzów i ciagnie to fatum po wszystkich klubach
Problem jest bardzo powazny w Realu obecnie i tym bardziej bolesny dla mnie jako kibica iz nie naprawi sie jutro na treningu, wraz z nowym meczem.Wymaga to czasu i zmian zmian zmian..



