Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post autor: vakabayashi » 23 gru 2005, 0:52

Toudinho napisal
Ja pamiętam polityke transferową przed Perezem.Czyli polityka transferowa Lorenzo Sanza, teścia Salgado . Pilkarze z czarnego lądu sprowadzeniu jako młodzieżowcy, dziś mozemy oglądac ich wspaniałą gre Eto'o wymiata aż milo...Geremi czasami ma dobre mecze a wolne w jego wykonaniu są okrutne...Anelka w ktoreym pokładano ogromne andzieje niektore mecze mial bardzo udane, Seedorf który miał epizod w Madrycie strzelajac fenomenalną bramkę z 40m...Transfer 'el Moro' z Realu Saragossa, który aż tak rewelacyjnie się tam nie spisywal a w Madrycie naprawde zadziwiał. Ba w ataku byl wtedy Davor i Predrag oraz wschadzący Raul...Mimo to 'el Moro' najlepiej sie spisywał w La Liga...nie ma chyba obecnie kibica Realu ktory nie lubi Fernando...Czy nawet transfer zapomnainego już Steve McManamana, który czasami potrafil zaprzeć dechw piersiach byl solidnym rezerwowym sciągniętym uwaga za free, teraz Perez kogoś ściągnie za free hehe też mi cos...on ma manie wydawania banieczek...Hoć nie powiem Lorenzo Sans tez trzasklą szkoleniowcami az miło...Capello,Heynckes,Hiddink,Toshack i Del Bosque...to co zrobił Toshack woła o pomstę do nieba...17 pozycja w lidze wszytsko wyjasnia oczko and spadkiem...teraz już nie ma takich transferow ktore byly o niebo lepsze choć pilkarze tacy jak Figo, Zidane swoje zrobili no i Ronaldo ktory nastrzelał troche, a inni...Ostatni sukces polityki transferowej Pereza to Super Puchar Hiszpani rok 2003...

Az sie lezka w oku kreci na wspomnienie tych czasow :cry: Tak tranfery wtedy byly bardzo bardzo przemyslane zreszta jakze by inaczej skoro klub byl w dlugach. Moze do Twojej listy dodam jeszcze sprowadzenie geniusza i (nie boje sie tego powiedziec) pilkarza ktory wygral Realowi wiecej aniezleli ktokowliek inny (w swoim czasie oczywiscie) Makalele kupiony z (chyba) Betisu za grosze przyszedl i rzadził ten czlowiek zastapil nam Redondo zapomina sie o nim bo tak naprawde nie strzelal bramek ale to co ten czlowiek wyprwial w grze defensywnej brak słow.To dzieki niemu Real blyszczal.W tym samym czasie kupiono tez Flavio Conceisao on z kolei nie blyszczal az tak ale uzupelnial dosc ciekawa ławke kolejny ciekawy transfer Solari z lokalnego rywala Athletico i to za darmo :roll: Do tego trener ktory nie przeszkadzal druzynie w grze ustawial ich madrze i mial autorytet. Morientes swietny wybitny napastnik zreszta w nie kazdy gracz La Liga zanotowal na swoim koncie 5(!!) goli strzelonych w jednym meczu

Cala ta druzyne posypano.Ok Perez postepował dobrze z poczatku co by nie mowic rozsadne bylo sporwadzenie Figo, z dlugów ekonomicznie klub tez wyporwadzil na prostą.Zidane transfer jednym słowem hit, warto pamietac ze odszedł Redondo w tym czasie juz raczej u schylku kariery bedacy w dodatku kontuzje tak w Realu jak i potem w Milanie zablokowaly mu godne zakonczenie kariery. Pomysl na Genialnego Francuza jako rozgrywajacego byl majstersztykiem w owym czasie nie bylo lepszego rozgrywajacego na swiecie.Mysle ze tu zgodza sie wszyscy.
Potem niestety to juz pasmo błedów: Ronaldo - ok wybitny strzelec wielki pilkarz niestety Real mial wysmienity duet napastników Morientes-Raul pamietajmy iz w obwodzie byl Etoo ktory bedac na wypozyczeniach chociazby w Mallorce niszczyl swoimi golami Real.Wracajca do Ronaldo kolejna jego wada ale to bardziej do przesadnych, warto pamietac iz Ronaldo nigdy nie zdobyl Ligi Mistrzów i ciagnie to fatum po wszystkich klubach 8) Blad transferowy 2 Beckham David niestety pilkarz kompletnie nie do hiszpanskiej ligi akurat . Wielu moze mowic ze przeciez McManaman sie sprawdzil w jakis sposob smiem przypomniec ze Stave byl genilnym technikiem czego kapitanowi Anglii niestety brakuje.To nie futbol amerykanski by kupowac pilkarza tylko do rzutów wolnych.Ale to sa sprawy nad wyraz oczywiste dla kazdego juz teraz, wtedy tak nie myslano.

Problem jest bardzo powazny w Realu obecnie i tym bardziej bolesny dla mnie jako kibica iz nie naprawi sie jutro na treningu, wraz z nowym meczem.Wymaga to czasu i zmian zmian zmian..

Wróć do „Hiszpania”