Copa Libertadores

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Copa Libertadores

Post autor: Cement » 29 wrz 2021, 23:58

Tegoroczna edycja Copa Libertadores po raz drugi z rzędu była dla mnie osobiście nieco mniej ciekawa - The Strongest trafili do bardzo trudnej grupy (z Santosem, Boca Juniors i mocną w tym sezonie Barceloną Guayaquil) - pomimo zwycięstw u siebie z Barceloną i Santosem zajęli ostatnie miejsce. Najciekawiej było w grupie B, gdzie walka o awans toczyła się do ostatniej kolejki (zwycięsko wyszły z niej ekipy Internacionalu i Olimpii Asuncion).


1/2 finału, mecz rewanżowy

Atletico Mineiro - Palmeiras 1:1 (Eduardo Vargas 52' - Dudu 68'), pierwszy mecz 0:0
W przeciwieństwie do europejskich pucharów, w Copa Libertadores nadal obowiązuje zasada goli wyjazdowych, i jej ofiarą padło Atletico Mineiro, które było poprzedniej nocy zespołem nieco lepszym. W obu zespołach wystąpili gracze doskonale znani z gry w Europie - w Atletico Mineiro Hulk, był snajper Porto, a także Eduardo Vargas, były gracz Hoffenheim, zaś w Palmeiras weteran Serie A Felipe Melo. W 1. połowie tempo było niezłe, ale czystych sytuacji bramkowych nie było zbyt wiele. Bodaj najbliżej zdobycia gola był w doliczonym czasie gry Ignacio Fernandez, jednak po uderzeniu Argentyńczyka Weverton zdołał przenieść piłkę nad poprzeczką. Tuż po przerwie gospodarze przycisnęli - w 47 min. sprzed pola karnego groźnie uderzył Hulk, sprawiając spore problemy Wevertonowi. W 52 min. gospodarze objęli już prowadzenie - po znakomitym dośrodkowaniu Jaira z prawego skrzydła Chilijczyk Eduardo Vargas głową zdobył gola z bliskiej odległości. Kilka minut później gospodarze mogli podwyższyć prowadzenie, ale w stuprocentowej sytuacji Vargas nie zdołał pokonać wychodzącego z bramki Wevertona. W 68 min. Palmeiras wyrównało - Dudu po dograniu wzdłuż bramki trafił wślizgiem z najbliższej odległości. W końcówce przeważało Atletico Mineiro, ale dobrze broniące się Palmeiras nie dało sobie wydrzeć zwycięskiego remisu.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”