RasenBallsport Lipsk - Bochum 3:0
W sobotę obejrzałem mecz beniaminka w Lipsku. Po słabym meczu ze Stuttgartem Sebastian Polter został zastąpiony w ataku Bochum przez Takumę Asano Spotkanie mogło zostać rozstrzygnięte już po kilkunastu minutach, ale nie stało się tak przez nieskuteczność piłkarzy Lipska - w 8 i 11 min. Forsberg zmarnował dwie kapitalne okazje, najpierw pudłując, a później trafiając w poprzeczkę. Kilka minut później sytuację sam na sam miał Poulsen, ale jego strzał obronił Riemann. Gospodarze stwarzali sobie kolejne sytuacje, ale w ostatnim kwadransie 1. połowy Bochum zdołało opanować sytuację i uspokoić grę. Po przerwie gospodarze nie grali już tak dobrze i nie stwarzali sobie sytuacji - konsekwentnie grający beniaminek był na najlepszej drodze do wywiezienia z Lipska punktu. Tak się jednak nie stało w 69 min. obrońcy gości nie upilnowali wprowadzonego na boisko chwilę wcześniej Andre Silva, który zdobył gola głową po rzucie rożnym (Riemann zdołał zatrzymać piłkę, ale już za linią bramkową). W 73 i 78 min. dwa gole zdobył Nkunku, w obu przypadkach podcinając piłkę nad wychodzącym z bramki Riemannem. W końcówce prowadzony na boisko w 2. połowie Polter miał okazję do zdobycia gola honorowego dla Bochum, ale uderzył obok bramki. Był to dla beniaminka już trzeci mecz z rzędu bez zdobytego gola i piąta porażka, natomiast Lipsk po słabym początku goni czołówkę, obecnie jest na 8. miejscu.



