Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 23 gru 2005, 21:27

Krzysztof Jarzyna pisze:Dla mnie Bayern nie jest klubem mogacym zawojowac Europe...
Ja uważam w gruncie rzeczy tak samo, ale to nie zmienia faktu, że teoretycznie Bayern takim klubem jest.
Krzysztof Jarzyna pisze:Roznica polega na tym, ze reprezentacja Katalonii gra a wywiady sa udzielane i "ulatuja". Jezeli bedziecie sie upierac, ze Ronaldinho nie romansowal z Realem to sie zdziwie. Wszyscy to wiedza, a ze tak mowil nie znaczy ze tak jest. Bo "pilkarz jest jak dziwka - pojdzie tam gdzie mu wiecej dadza". Wiec prawda jest taka, ze Wasz Roni rownie dobrze moglby teraz kochac Odre Wodzislaw, gdyby historia (ta szeroko rozumiana) potoczyla sie inaczej. Ale sie nie potoczyla, wiec kocha Barce. I prosze, nie zadajcie argumentow w postaci "Pokaz gdzie on tak powiedzial", bo chyba nie myslicie, ze ktos bedzie wertowal internet w poszukiwaniu kilku zdan
Doskonale rozumiem, ale dążę również do tego, że teorie kreowane prze media częstą mają niewiele wspólnego z rzeczywistością. Fakty, plotki, wymysły dziennikarzy, prawdziwe opinie - to wszystko się miesza. Nie wiadomo co do końca jest prawdą a co nie. Gra w reprezentacji Katalonii jest natomiast faktem. Bezsprzecznie i niepodważalnie. Co nie znaczy oczywiście, że nie daję całkowicie wiary tekstom o rzekomej miłości Ronaldinho do Realu. Nie można niczego wykluczyć. Koniec tematu.
Krzysztof Jarzyna pisze:Podejrzewam, ze tyle ile bedzie potrzebne na przebudowe. Nie zanosi sie, ze nawet gdyby nastapila totalna katastrofa w postaci niezakwalifikowania sie do pucharow nagle zalamalby sie klub taki jak Real. Finanse sa, sponsor jest, marka jest. Potrzeba odrobine spokoju i kilku dobrych decyzji.
To wszystko prawda, ale inny kolega którego cytowałem wcześniej pisał, że ten czas to chyba zimowe okienko oraz, że drugie miejsce w La Liga jest raczej pewne. To już bardziej naciągana teoria.
Krzysztof Jarzyna pisze:W Realu nigdy nie bedzie podobnie, bo zaden inny klub (ManU, Arsenal, czy Inter) nie sa klubami tego pokroju, w sensie tradycji, osiagniec, wielkosci i emocji jakie wzbudza.
Manchesteru bym tak nie deprecjonował, ale to tylko dygresja.
Krzysztof Jarzyna pisze:Dlaczego o porazkach Arsenalu czy ManU w lidze nie mowia w kazdych informacjach sportowych w Polsce? Bo zaden z tych klubow nie wzbudza takich emocji. Real ma wielu zwolennikow ale tez wielu przeciwnikow, ktorzy nienawidza go jak zadnego innego klubu. Dlatego wszystko co zwiazane z Realem jest wielkie - kryzys takze.
Racja, ale kryzys nie jest tworem nadmiernie rozdmuchanym przez media IMHO. On naprawdę istnieje. No a media jak to media. Robią swoje.

EOT raczej.

Wróć do „Hiszpania”