Polska 0 - 0 Norwegia
Powtórka nie oddaje w pełni przebiegu tego skądinąd wyrównanego meczu. Biało-Czerwone zagrały odważnie, bez kompleksków - poszły na walkę zamiast murować. Duże brawa dla całego zespołu, zwłaszcza że od 20 minuty po kontuzji Achcińskiej i wejściu Grabowskiej musiały zmienić ustawienie oraz nieco plan gry. Norweżki miały - jak to się mówi - bardziej konkretne szanse ale zawodziło je wykończenie. Nam brakowało ostatniego dokładnego podania. Kapitalne zawody rozegrała Dudek - była dosłownie wszędzie w obronie. Matysik iście po profesorsku ograła kilka razy Graham-Hansen. Zresztą w pierwszej połowie nasz zespół dokonał podobnej sztuki co w meczu z Belgią - dziewczyny sprawiły, że znacznie wyżej notowany przeciwnik prezentował się po prostu przeciętnie. Duża w tym zasługa taktyki obranej prez Patalon.
Albania 5 – 0 Armenia
Doçi 13, 44, Hamidi 16, 62, Lufo 90
Belgia 7 – 0 Kosowo
Vanhaevermaet 2, 36, Cayman 9, Wullaert 16, 50, 69, De Caigny 27
1. Belgia....... 3m/7p/15-1
2. Norwegia... 3m/7p/13-0
3. Polska....... 3m/5p/2-1
4. Albania...... 3m/4p/6-8
5. Kosowo...... 3m/1p/1-11
6. Armenia..... 3m/0p/0-16



