Wynik niby okay, ale Młoty dziś mnie zawodzą. W ofensywie nie istnieją. Wyszli na prowadzenie po błędzie Allisona i na tym się skończyło. Ten mecz wygląda podobnie jak wczorajsze derby Manchesteru, Liverpool rządzi i dzieli choć brakuje konkretnych sytuacji, ale na pewno są zdecydowanie lepsi.
Świetny strzał z wolnego Arnolda, widać że gość w końcu wrócił do wysokiej formy choć czemu tam Bowen nie podskoczył w murze? Fabian też bez ruchu praktycznie choć mógł być zasłonięty.



