I runda play-off, Eastern Conference
Philadelphia Union - New York Red Bulls 1:0 (Glesnes 120+3')
W meczu drugiej z siódmą drużyną Eastern Conference rzutem na taśmę wygrali faworyci, choć w dogrywce mogło być różnie, bo obie strony miały swoje znakomite sytuacje. Pierwsze 45 minut było rozgrywane w niezłym tempie, ale brakowało sytuacji bramkowych, był to typowy mecz walki z ostrą rywalizacją w środku pola i brakiem płynności gry u obu drużyn. Liczne wrzutki w pole karne obu zespołów nie przyniosły wymiernych rezultatów. W 7 min. do bezpańskiej piłki dopadł w polu karnym Alvas Powell, ale jego uderzenie obronił Carlos Coronel. Po przerwie sytuacji nadal było bardzo niewiele. Na boisku pojawił się w ekipie gości Patryk Klimala, ale w 2. połowie był niewidoczny, praktycznie nie dostawał piłek. W końcówce piłkę meczową miał na nodze Kacper Przybyłko - w 82 min. Sergio Santos dobrze pociągnął lewą stroną i wyłożył piłkę Polakowi w polu karnym, ale ten uderzył nad bramką. W dogrywce widać było duże zmęczenie graczy obu drużyn, i być może dlatego zaczęły się mnożyć sytuacje bramkowe. W 94 i 95 min. Klimala dwukrotnie zmarnował świetną sytuację - za pierwszym razem posłał piłkę obok dalszego słupka, a za drugim uderzył zbyt lekko, w efekcie Coronel obronił. W 107 min. jeszcze lepszą sytuację, tyle że dla gospodarzy, miał Sergio Santos - Brazylijczyk dostał patelnię kilka metrów przed bramką, mógł zapytać Coronela w który róg uderzać, ale uderzył na siłę prosto w bramkarza Red Bulls. Dobrej sytuacji dla gości nie wykorzystał też Kyle Duncan, który trafił w słupek. Kiedy wydawało się, że dojdzie do konkursu jedenastek, po zbyt krótkim wybiciu piłki przez defensywę Red Bulls dopadł do niej przed polem karnym Jakob Glesnes - Norweg kapitalnym uderzeniem z odchodzącą rotacją zapewnił Union awans do półfinału Eastern Conference.
Rywalem Philadelphii w meczu półfinałowym będzie zwycięzca pojedynku Nashville SC - Orlando City. W drugim meczu rozgrywanym wczoraj Sporting Kansas City pokonał 3:1 Vancouver Whitecaps i zameldował się w półfinale Western Conference.



