1.Jak zaczęła się miłość do Realu?
Wiedzialem, ze to pytanie sie pojawi
2.Czy jesteś prawiczkiem?
Ani prawiczkiem, ani prawniczkiem. W szczegoly sie raczej nie bede zaglebial
3.Co masz zamiar robić w przyszłości? Edukacji jeszcze nie zakończyłeś, ale jesteś już chyba bliżej końca niż początku. Co dalej?
W przyszlosci mam zamiar zarabiac na zycie przy jak najmniejszym wysilku. Najlepiej przez podpisywanie dokumentow i to lekkim piorem
A powaznie chce oczywiscie miec wspaniala rodzine, zyc na poziomie i byc szczesliwym, wiec wielkich i ekstrawaganckich wymagan raczej nie mam
To sa oczywiscie optymistyczne zalozenia, a jak wyjdzie - zobaczymy.
4.Kto jest dla Ciebie najwięszym autorytetem w życiu?
Autorytet - dziwne slowo. Ciezko jest powiedziec kto jest dla mnie autorytetem. Na pewno moi rodzicie - ludzie, ktorym wszystko zawdzieczam. Moj tato, cale zycie ciezko pracowal, zebym mial lepsze warunki niz oni mieli w mlodosci i by mi dac mozliwosc stworzenia lepszych warunkow moim dzieciom. Mama - czasem narzekam na jej przewrazliwienie, ale jest cudowna kobieta. Zreszta co tu duzo mowic, na pewno wiekszosc z Was ma podobnie.
Innych autorytetow nie pamietam, bo albo sa to ludzie dla mnie niedoscignieni pod roznymi wzgledami, albo maja cechy, ktore mi sie nie podobaja. Wyznaje raczej poglad 'autorytetu zbiorczego' - czyli z kazdego po trochu, bo wbrew pozorom nawet nasz kumpel moze byc dla nas w jakiejs kwestii autorytetem. Wlasnie tak staram sie na to patrzec.
5.Co skłoniło Cię do zarejestrowania się na forum pilka.pl?
Nuda, przypadek, mozna powiedziec - niefart
6.Jesteś już w podeszłym wieku jak na to forum
Z tym podeszlym wiekiem to troche przesada. Pewnie niektorych zdziwie, ale swoim wiekiem tylko troche zawyzam srednia. Oczywiscie dla niektorych moglbym byc co najmniej starszym bratem, ale 'podeszly wiek'? Nieee
No ale mniejsza z tym. Odnosnie pytania - odpowiedz nie bedzie odkrywcza - musi miec 'cos' co mnie zainteresuje. Raczej powinna byc ladna, bo tak juz mam (:roll:), ale uroda to rzecz gustu. Kilka moich dziewczyn podobno nie powalalo na kolana, a mnie sie podobaly, wiec wiadomo jak to jest
7.Najdowcipniejszy user zostaje moderatorem. Nie za nudna robota dla takiej osoby?
E tam najdowcipniejszy. Jest tu kilku ludzi, ktorzy powalaja mnie dowcipem na kolana. Bez kitu, to nie jest kurtuazja. Piwus, Snipp, Piotrek, Niggaz i kilku innych, ktorym zdarzaja sie jednorazowe (czasem powtarzalne
W kazdym razie - mialem pewnie watpliwosci, gdy mi to zaproponowano. Ale co tam, raz sie zyje, a odmiana zawsze sie przydaje. Doszedlem do wniosku, ze zawsze moge zrezygnowac, wiec nic nie trace. A robota faktycznie chwilami jest nudna. Bylem z obu stron, i to przez 4 miesiace, wiec jestem 'na swiezosci'
No ale poki co nie narzekam. Chce cos tu poprawic i mam nadzieje, ze nie skonczy sie wszystko moja dymisja czy tez abdykacja
8.Wiele osób na forum myśli, że masz "kosę"
Wlasnie. Temat rzeka. Kosa z romantykiem... hmmm... Niewielu ludzi ma ze mna 'kose' i na pewno romantyk sie nie zalicza do tej garstki. Poprostu niektorzy ludzie nie potrafia zniesc krytyki. Ja napisalem tylko to co myslalem, okazalo sie ze niektorzy maja podobne zdanie a teraz widac ze wiekszosc (co zreszta juz wtedy podejrzewalem). Nie chcialem nikogo 'pozbawiac' czegokolwiek, tylko chcialem zwrocic uwage na kilka rzeczy. To nie byl atak, bo jak pewnie wiekszosc wie - wszystko zaczelo sie od mojego jednego (!) zdania. Romantyk rozdmuchal to do takich rozmiarow, chcial dyskutowac - ze mna jak z dzieckiem. A ze wyszlo jak wyszlo, przykro mi. Zreszta i teraz widac niekiedy, ze to nie byla pomylka, bo dzieci zawsze beda wykazywac dziecinne zachowania, chociazby nie wiem jaka scieme wciskaly. Ale mniejsza z tym... Sie kiedys okaze
Przed objeciem moderki mialem watpliwosci i bylem pewny, ze wiekszosc z Was pomysli, ze zajalem jego miejsce. Jednak Kostek 'wyleczyl' mnie z watpliwosci
A swoja droga - skad ktos wie co romantyk uwaza
9.Co Jarzyna lubi robić w wolnym czasie?
Salatki warzywne... A co myslicie? Naprawde nie jestem kosmita i robie to co inni - chodze na imprezy, pije, bawie sie, siedze na forum, kocham, jestem kochany itd. Slucham muzyki - bardzo roznej - duzo hiphopu ale tez mocne granie (Korn, Ill Nino, 36 Crazyfists - mistrzowska kapela, naprawde, i wiele wiele innych o ktorych za duzo byloby pisania). TV prawie w ogole nie ogladam, a jak tak to jakis ciekawy i warty popatrzenia nan sport. Czytam duzo ksiazek. Zazwyczaj miedzy 2 a 4 w nocy
10.Teraz trochę samokrytyki. Opowiedz nam coś o swoich wadach. Zalet też mogą być o ile dasz radę.
Heh. Ciezko. Naprawde. Wady - to co mi najbardziej przeszkadza - moze niektorych zdziwie ale nie jestem tak pewny siebie jakbym chcial. Stopien asertywnosci tez pozostawia IMO duzo do zyczenia. Czasem mowie wiecej niz potrzeba, ale to niektorzy uwazaja za zalete, chociaz mi kilka razy narobilo juz klopotow. Jestem baaaardzo leniwy, czasem niekonsekwentny. Jeszcze wiele wad moglbym wymienic, ale nie chce mi sie i nie pamietam. Jak ktos mnie pozna to na pewno sam sobie wybierze jakas wade, ktora mu sie spodoba
A zalety - nie mam zadnych
11. Jak tam święta?
A w porzadeczku, dziekuje. Przejadlem sie jak zwykle, upilem... Spedzilem sporo czasu z rodzina - ta najblizsza i dalsza, czyli cos co nie zdarza mi sie za czesto... Mozna powiedziec - standard.



