To nie jest takie proste jak piszesz. W Barcelonie rzeczywiście jest kilka lat, ale gra i treningi w niższych sekcjach nie mogą się równać z grą na najwyższym szczeblu La Liga. Przepaść jest ogromna po prostu. A to, że dopiero teraz dostał szansę to nie tylko jego (jego po części też, ale nie tylko) wina, ale i wcześniejszego trenera a nawet pana Gasparta który kupował zawodników za wielkie pieniądze nie po to, aby grzali ławę, ale po to, aby grali. Oleguer nie był wtedy brany pod uwagę nawet. Dopiero Laporta i Rijkaard zmienili nieco stosunek do ustalania składu.Jakko Tallus pisze:Nie od roku jest w Barcelonie i to ze "zalicza debiut z prawdziwego zdarzenia" w pierwszym zespole w wieku 25 lat to juz jego wina.
Nie ma chyba sensu dalej ciągnąć tematu Oleguera. Wszyscy widzą jak jest obecnie. Powołanie do reprezentacji też nie jest przypadkowe. Czas i boisko pokaże wszystko. Ja tam jestem dobrej myśli.
I tak właśnie jestJakko Tallus pisze:Jako ze Barcelona ma ogromne aspiracje, to jej obroncy powinni chyba popelniac bledy rzadziej niz inni zawodnicy, nieprawdaz??
yyyyyyyy ... noJakko Tallus pisze:Tak dla formalnosci: Ten ktory nic nie robi tez popelnia blad, gdyz nic nie robi


