Mecz Union Berlin - Slavia Praga o pozostanie w Europie również znośny. W pierwszej połowie bezbramkowo, ale pare razy zamysł był dobry. Kilka minut po przerwie obrońca Unionu źle wyliczył podanie do tyłu i goście wyszli na prowadzenie. Długo się nie nacieszyli. Gospodarze dośrodkowanie z rożnego, bilard w polu karnym i po rykoszecie wyrównali. Trochę z niczego znowu brakowało im tylko jednej bramki do szczęścia. Czesi, mimo że do tej pory byli lepszym zespołem, zostali zepchnięty do obrony, w końcówce już w ogóle. Wyszli jednak z tego obronną ręką.
Swoją drogą, Legia awansowała do LE i nie będzie jej wiosną w pucharach a Slavia w Konferencji ślizgnęła się do pucharowej. Nie mówię, że trzeba było przegrać tamten dwumeczu, jako że w formie od października do teraz, Legioniści mieliby problem z wygraniem łotewskich preselekcji do Eurowizji. No ale los bywa przewrotny. Aha, i Sociedad zakończył na 2. miejscu, więc w tym sezonie bez hiszpańskiego zespołu w Lidze Konferencji. No i ciekawe, czy Tottenham - Rennes zagrają jeszcze w tym roku.



