Hehe, też o tym pomyślałem, ale na szczęście tak się nie stało. Finał świetny, żaden z kolesi nie chciał odpuścić drugiemu, szkoda tylko, że Trójka wyłożył się na tak łatwym pytaniu: ile % to jest 2 z 10 [odpowiedział 2/3], bo różnie mogło to się skończyć. Tym bardziej, że jemu kibicowałem, bo Dwójka nie do końca mi podchodził swoją osobą. I jeszcze ten gest jak kobitka odpadła i został zwycięzcą.



