Major League Soccer (MLS)

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Major League Soccer (MLS)

Post autor: Cement » 12 gru 2021, 13:13

Finał MLS Cup

Portland Timbers - New York City FC 1:1 (Mora 90+4' - Castellanos 41'), karne 2:4
W wielkim finale MLS Cup Timbers nie dali rady gościom z Nowego Jorku, którzy w przekroju całego meczu byli po prostu lepsi. Duże znaczenie miał powrót do składu najlepszego strzelca NYCFC, Valentina Castellanosa, z kolei w ekipie z Oregonu wykurował się Sebastian Blanco. Niestety, Jarosław Niezgoda zaczął mecz na ławce rezerwowych W 1. połowie gra toczyła się w szybkim tempie, ale sytuacji bramkowych było niewiele - oba zespoły grały bardzo solidnie w obronie i nie chciały podejmować większego ryzyka jednak w pierwszych 20 minutach inicjatywa byłą wyraźnie po stronie gości. W 31 min. Maximiliano Moralez ograł rywala w polu karnym i oddał ni to strzał, ni to wrzutkę, która niewiele minęła bramkę Timbers. W 41 min. padł gol dla New York City FC - po dośrodkowaniu z lewego skrzydła Castellanos oddał niezbyt dobry strzał głową, w środek bramki, ale Steve Clark popełnił błąd przepuszczając piłkę pod rękawicami. Bardzo podobało mi się nastawienie nowojorskiej drużyny, która w 2. połowie nie cofnęła się do obrony i nie oddała pola, ale kontynuowała aktywną grę w ofensywie dążąc do podwyższenia wyniku. Gospodarze grali bardzo słabo, ich ataki były wolne i przewidywalne. Dopiero w 75 min. po odbiorze w okolicach trzydziestego metra w pole karne padł Yimmi Chara, ale jego uderzenie zablokował luksemburski obrońca Maxime Chanot. W końcówce Drwale nadal wyglądali bardzo słabo, goście byli w stanie wybijać ich z rytmu i oddalać grę od własnej bramki. Mimo to, w ostatniej minucie doliczonego czasu gry gospodarzom udało się wyrównać - strzał wprowadzonego na boisko w końcówce Jarosława Niezgody został zablokowany, ale Felipe Mora skutecznie dobił. W 1. połowie dogrywki będący na fali Timbers atakowali, bramka dla nich wisiała w powietrzu. W drugim kwadransie dogrywki Nowojorczycy ogarnęli się i gra zrobiła się bardziej wyrównana. W rzutach karnych wygrali goście - w pierwszych dwóch seriach Sean Johnson obronił niemal identyczne uderzenia Felipe Mory i Diego Valeriego (szkoda Argentyńczyka - dla ikony Timbers mógł to być ostatni mecz w MLS, i zakończył w taki sposób).

Dla drużyny z Nowego Jorku, która dołączyła do MLS w sezonie 2015, był to pierwszy triumf w MLS Cup. Norweski trener Ronny Deila, niegdyś menedżer Celticu, wykonał w New York City FC kapitalną pracę.


Wróć do „Piłka nożna na świecie”