Ja również słyszałem o Nihacie, ale szanse na ten transfer są chyba mniejsze nawet niż w przypadku Henryka. A taktyka Barcy jest właśnie największą zmorą Maxiego. Eto'o gra tak wspaniale, że nie ma mowy o ruszeniu go. Ponadto nie musi często odpoczywać. Jest szalenie głodny gry. O ile drugi napastnik w drużynie ma jeszcze czasem szanse na grę to trzeci już nie za bardzo. Jedynym wyjściem jest tutaj poniekąd uniwersalność (coś jak Ezquerro, który nie musi grać na szpicy), ale Maxi akurat tego atrybutu nie posiada. Jakiś transfer pewnie będzie. Trudno przewidzieć na ile zarząd ufa w umiejętności Maxiego. To chyba jednak za duże ryzyko, aby ten chłopak był pierwszym rezerwowym. Pewnie kogoś sprowadzą.Krzysztof Jarzyna pisze:Chyba, ze kogos kupia. Osobiscie nie wierze w Henry'ego, ale kto wie. Cos slyszalem o Nihacie, wiec jezeli przyjdzie ktorykolwiek z nich, Maxi dalej bedzie 3 napastnikiem, co przy obecnej taktyce Barcy daje praktycznie zerowa szanse na jakakolwiek gre.
Dziwne, że dzisiaj hiszpańska prasa nie podała informacji, że Henry w Barcelonie


