Wisła póki co spore rozczarowanie. Wiadomo, że materiału na puchary nie ma ale jest w lidze kilka drużyn które punktują lepiej a kadrowo jakoś mocniej nie wyglądają. Pod względem straconych goli drugi wynik po Łęcznej. To dość kompromitujące. Ofensywnie też słabo. Nie ma nic, co by się mogło w tej ekipie podobać dłużej niż pięć minut. Początek miał ten Gul'a całkiem niezły ale potem równo w dół.
Zresztą chyba trzeba odłożyć na półkę mit o jakości czechosłowackich trenerów. Gul'a przychodził z łatką niezłego fachowca, mistrzostwo Słowacji. Chyba Legia go chciała jakiś czas temu. Póki co klapa. Sevela też dublety ze Slovanem i Trenczynem, w Zagłębiu bez szału. Lavićka miał nawet lepsze CV od tych dwóch, w Śląsku bez szału. Może nie było wtopy ale raczej granie na miarę potencjału, nic więcej.
Ciekaw jestem jakby sobie w Ex poradzili Ukraińcy. Przymierzano już Markiewicza który z Dnipro zrobił finał LE. Przymierzano Rebrowa, ale ten już jest poza zasięgiem polskich klubów. Taki Wernydub w Żorji robił niezły wynik, jak odszedł to wygrał mistrzostwo Białorusi a teraz robi furorę z Sheriffem. Wiele mówi się o odejściu Skrypnyka z Ługańska bo po sezonie kończy mu się kontrakt. Albo Markiewicz junior, pracuje w trudnym terenie ale zawsze jakoś udawało mu się ten Mariupol wyciągnąć. Po spadku też może być do wzięcia.
Tylko znając życie oni są dobrzy w swoim grajdołku gdzie rywalizują z Dynamem i Szachtarem, u nas by przepadli w tej ligowej szarości tak jak większość Ukraińców którzy przyjeżdżają do naszej ligi.


