FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post autor: Krzysztof Jarzyna » 29 gru 2005, 14:33

welcome pisze:jeśli w ataku zabraknie R10 i E2(razem) nie będzie juz tak milutko. I po to sie kupuje kogos o nazwisku Henry.
Czyli Twoim zdaniem kogos o nazwisku Henry sie kupuje po to, zeby go spokojnie posadzic na laweczce i niech czeka na jeden-dwa mecze w sezonie kiedy nie bedzie E2 i Roniego :lol: Dosc odwazna teoria biorac pod uwage stan waszej kasy :lol: Naprawde uwazasz, ze Henry bedzie sie cieszyl siedzac na lawce? A moze posadzicie boskiego E2? No bo razem grac chyba nie beda, no chyba ze taktyke zmienicie. Prawda jest taka, ze Henry Wam nie jest potrzebny. Tzn. przydalby sie tak jak wszedzie, ale nie jest niezbedny, a powiedzialbym nawet, ze moze zaszkodzic. Juz widze oczyma wyobrazmi jak losuja z E2 przed meczem, ktory z nich wychodzi dzisiaj w pierwszym skladzie :smile2:
welcome pisze:Kiedys boski Johan, kupując Stoiczkowa za pytanie po co go kupuje powiedział: "wole go miec u siebie niz u przeciwnika". To samo dotyczy Henrego, i to samo Lamparta.
Nie wiem czy dobrze mysle, ale tak powiedziec obecnie to moze sobie chyba tylko Czerwony Romek, bo nie wiem czy stac jest inny klub na swiecie na skupowanie gwiazd, placenie im ogromnych pensji tylko po to, zeby oslabic przeciwnika...

Wróć do „Hiszpania”