Oprócz tego drugi rok z rzędu przekroczyłem 4000 km na rowerze, ale tu nie jestem do końca zadowolony, bo celem było 5 kkm i oczywiście cel ten przechodzi na rok 2022. Za to w końcu zapiąłem się w SPD, chociaż jeszcze rok temu deklarowałem się, że nigdy przenigdy
Jeżeli chodzi o pracę to od 2019 roku nic się nie zmieniło, ani praca ani moje podejście- jest ok, nie narzekam. Zrobiłem sobie szkolenie z Excela, wiele się dowiedziałem, może w przyszłym roku też jeszcze w siebie zainwestuję, zawsze może się przydać.
Żona, mieszkanie i kocica też dalej te same, mżonka się zastanawia nad trzecim pokojem, ale przy obecnych cenach raczej zostanie to planem niezrealizowanym, a damy sobie bez niego radę.
Z planów, które chciałbym zrealizować, to poza rowerem zdecydowanie numerem jeden jest Budapeszt, ale nie wiadomo czy ósma fala w tym nie przeszkodzi. I to chyba tyle.



