Podsumowanie roku

Awatar użytkownika
RoyKeane
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1649
Rejestracja: 03 sie 2017, 9:00
Reputacja: 224

Podsumowanie roku

Post autor: RoyKeane » 26 gru 2021, 11:59

Dla mnie ten rok był pod znakiem kończenia związku małżeńskiego, separacji i wyprowadzki. Staż 15 lat. Nie da się żyć bez miłości i z poczuciem że to nie jest ta osoba. Przykre i nie życzę tego nikomu ale trzeba podjąć decyzję i przez to przejść.

Też kupiłem inne auto( w końcu bo całe życie człowiek gratami jeździł. Teraz rav4 hybrydę mega fura.
Kupiłem również mieszkanie na tym samym osiedlu co rodzinkę zostawiam . Synowi pięknego owczarka który właśnie skończył rok. Ale jeszcze głuptas jest choć wygląd groźny.
Zdrowotnie i zarobkowo dobrze. Choć Zdrowotnie trochę gorzej bo kg przybyło. Jak zawsze plany aby to zrzucić, lepiej jeść , więcej ćwiczyć, czytać, udzielać się społecznie, więcej socjalizować i poznawać nowych ludzi. Póki co wywaliłem z telefony Facebook Twitter i YouTube. Zostawię to tylko na laptopie, może się człowiek choć trochę odzzwyczai od tego online. Okropne to czasem się wydaje jak tak z boku spojrzysz.
Oglądam też filmy o samodoskonaleniu, psychologii itd. Mega sprawa.

Plany na 2022 to zamieszkanie w Tajlandii. Odwiedzanie Polski co 2 miesiące w celach biznesowych i spowrotem do kraju uśmiechu.
Stamtąd będę również pracował bo na laptopie mam też dużo do roboty.

Mam 42 lata i powoli czuć oddech za plecami że trzeba spełniać marzenia teraz. Póki co mi się to udaje, no nie w każdej dziedzinie życia, ale generalnie nie jest złe. A zawsze mi się marzyło takie proste życie typu klapki na nogach, garść płatków na śniadanie i spacer na zajęcia jogi czy też jakiś sport wodny.
No i naprzytula się człowiek do woli tych słodkich cipek ;)
Góry też mają piękne a trekking to jest to co kocham.

Na jesień byłem w Tatrach i spędziłem piękne kilka dni na wędrówce. Uwielbiam to uczucie totalnego zmęczenia gdy wędrujesz cały dzień i wieczorem lądujesz w saunie.

Generalnie to na rok 2022 mam plan cieszyć się życiem, mądrze pracować (czyli mało za dużo $) no i zamieszkać w Azji.

Wróć do „Hyde Park”