Co do lekcji pływania, to ja właśnie zaczynałem się uczyć od zera korzystając z fachowej pomocy. Co ciekawe pierwszą moją "trenerką" była dziewczyna, która startowała na mistrzostwach świata, ale przez całą akcję z wirusem zaprzestaliśmy zajęcia. Obecnie ćwiczę pod okiem dziewczyny, która startowała "tylko" na mistrzostwach Polski bodaj, ale jest o niebo lepiej



