Instytucja małżeństwa

Awatar użytkownika
AgaD
I am the Special One
Posty: 2918
Rejestracja: 03 mar 2004, 17:12
Reputacja: 0

Post autor: AgaD » 29 gru 2005, 21:29

snipp pisze: Ale przydatna jest pewność, że Twój partner będzie Tobie wierny. Wiem - zaufanie, te sprawy, ale kogo to obchodzi, kiedy zastanie swojego partnera z jakąś dziwką w łóżku? Dzięki temu papierkowi możesz mu skopać dupę.
Jeśli ktoś chce zdradzić to zrobi to niezależnie od tego, czy ma papierek czy go nie ma. Nie sądzę, by dla zdradzonej osoby najważniejsze było skopanie tyłka partnerowi za to, że ten ją zdradził. Nie każdy myśli o zemście. Wielu woli schować się w cieniu i po prostu zapomnieć.
snipp pisze: Śmiem twierdzić, że większej bzdury dawno nie czytałem.
Znam kilka par, które uchodziły za idealne, a po zawarciu małżeństwa strony zaczęły się od siebie oddalać i wszystko zakończyło się rozwodem. Nie radzili sobie z obowiązkami małżeńskimi.
snipp pisze: Jeśli kochali się naprawdę nie mają wręcz prawa tak myśleć. W innym przypadku byli niedojrzali do miłości. Po prostu.
Niewielu dojrzewa do miłości. Nie mówiąc już o małżeństwie. Nie mają parwa tak myśleć? Może i nie mają, ale tak właśnie jest.
snipp pisze: Do tej pory myślałem, że właśnie o to chodzi w związkach. Może się i mylę? Mad
Wiesz z kimś powinno się być z miłości, a nie po to, by kogoś mieć, by mieć z kimś być.
snipp pisze: W przypadku przez Ciebie opisanym to nigdy nie było miłością, a zauroczeniem pary gówniarzy
Właśnie, a ile jest takich przypadków? Coraz więcej.
snipp pisze: Jeśli ludzie się naprawdę kochają nie powinni rozważać takiej możliwości.
Spójrz na współczynnik rozwodów w Polsce czy na świecie. Wniosek wynika z tego jeden. Widać większośc ludzi nie potrafi kochać tzn. nie jest zdolna do pokochania drugiej osoby skoro tyle tych rozwodów.
Ostatnio zmieniony 29 gru 2005, 21:31 przez AgaD, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Hyde Park”