Jeśli ktoś chce zdradzić to zrobi to niezależnie od tego, czy ma papierek czy go nie ma. Nie sądzę, by dla zdradzonej osoby najważniejsze było skopanie tyłka partnerowi za to, że ten ją zdradził. Nie każdy myśli o zemście. Wielu woli schować się w cieniu i po prostu zapomnieć.snipp pisze: Ale przydatna jest pewność, że Twój partner będzie Tobie wierny. Wiem - zaufanie, te sprawy, ale kogo to obchodzi, kiedy zastanie swojego partnera z jakąś dziwką w łóżku? Dzięki temu papierkowi możesz mu skopać dupę.
Znam kilka par, które uchodziły za idealne, a po zawarciu małżeństwa strony zaczęły się od siebie oddalać i wszystko zakończyło się rozwodem. Nie radzili sobie z obowiązkami małżeńskimi.snipp pisze: Śmiem twierdzić, że większej bzdury dawno nie czytałem.
Niewielu dojrzewa do miłości. Nie mówiąc już o małżeństwie. Nie mają parwa tak myśleć? Może i nie mają, ale tak właśnie jest.snipp pisze: Jeśli kochali się naprawdę nie mają wręcz prawa tak myśleć. W innym przypadku byli niedojrzali do miłości. Po prostu.
Wiesz z kimś powinno się być z miłości, a nie po to, by kogoś mieć, by mieć z kimś być.snipp pisze: Do tej pory myślałem, że właśnie o to chodzi w związkach. Może się i mylę? Mad
Właśnie, a ile jest takich przypadków? Coraz więcej.snipp pisze: W przypadku przez Ciebie opisanym to nigdy nie było miłością, a zauroczeniem pary gówniarzy
Spójrz na współczynnik rozwodów w Polsce czy na świecie. Wniosek wynika z tego jeden. Widać większośc ludzi nie potrafi kochać tzn. nie jest zdolna do pokochania drugiej osoby skoro tyle tych rozwodów.snipp pisze: Jeśli ludzie się naprawdę kochają nie powinni rozważać takiej możliwości.


