Wiesz ja dla potwierdzenia tego, że kogoś kocham nie potrzebuję papierka. W Twoim pzrekonaniu jego brak poddaje wątpliwości uczucie, którym darzy się partnera?kupa69 pisze:Instytucja małżeństwa jest potrzebna do tego by umocnić związek, jest to jakby potwierdzenie naszej miłości.
Dobrze napisane... zmuszeni i to tylko dlatego, że złożyliśmy tą przysięgę? Bez niej też można kochać i troszczyć się o drugą osobę. Nie trzeba jej zapewniać przed całym światem o moich uczuciach. Ważne, że partner wie, że go kocham.kupa69 pisze:Wymawiajac slowa przysiegi skladamy jakby deklaracje ze bedziemy z soba do konca i ten zwiazek to nie jest takie nasze "widzi mi sie". Jestesmy nie jako zmuszeni troszczyc sie o ten zwiazek.
Właśnie znudzi się. W takim razie po co brać ślub skoro partner może nam się znudzić?kupa69 pisze:Jezeli juz nasze malżeństwo nam sie "znudzi" to zawsze mozemy wziasc rozwod( w tym też już doganiamy Europe zach.) Problem jest wtedy gdy zawarzemy slub koscielny, pozniej nie latwo sie jest rozwiesc, a na dodatek jak znajdziemy sobie nowego partnera.
Nigdy nie ma 100% pewności, że to jest 'to'. Zawsze pozostaje cień wątpliwości. Poza tym co z tego, że Ty masz pewność, że to właśnie 'to', skoro nie wiesz, czy ta druga strona myśli tak samo.kupa69 pisze:malzenstwo nie powstaje pod wplywa chwili. trzeba pierw do nie go dojrzec, trzeba miec 100% pewnosci, ze to jest "to"
Może jestem dziwna, ale ja chciałabym po prostu zapomnieć i na pewno nie myślałabym o zemście. Nie chciałabym rozstrząsać tego, co było, bo wracanie do nieprzyjemnych chwil jest zbyt bolesne.snipp pisze:Agnieszka napisał:
Jeśli ktoś chce zdradzić to zrobi to niezależnie od tego, czy ma papierek czy go nie ma.
Ale wtedy wie, że może stracić wiele więcej.
Agnieszka napisał:
Nie sądzę, by dla zdradzonej osoby najważniejsze było skopanie tyłka partnerowi za to, że ten ją zdradził.
Uwierz mi - to na pewno pomoże, a w kilku przypadkach będzie nawet niezbędne. Na przykład gdy zarabia partner, przy podziale majątku.
Ja mam na ten temat inne zdanie. Wszystko ma swoje plusy i minusy, wady i zalety. Tak i małżeństwo ma swoje przywileje i obowiązki.snipp pisze: Małżeństwo nie ma żadnych obowiązków. Ma jedynie przywileje, w których niektórzy szukają wad.
Człowiek jest tylko człowiekiem i jego natura jest zmienna. Jednego dnia jest czegoś pewny, drugiego powątpiewa.snipp pisze: Myślę, że w prawdziwym uczuciu nie ma miejsca na zwątpienie, a składając podpis w urzędzie cywilnym trzeba być tego pewnym.
Dokładnie źle mnie zrozumiałeś, ale widać ja to napisałam nie tak, jak powinnam była.snipp pisze: Oczywiście. Trochę inaczej Cię zrozumiałem.
To nie tak, że na starcie myśli się o niej w ciemnych barwach. Po prostu należy brać wszystko pod uwagę. Powodem rozwodów bywają różne 'sytuacje' często głupie. Tak wiadomo o co chodzi. Tylko, że ja 'miłości dla interesów' nie określiłabym mianem miłości, bo na to nie zasługuje.snipp pisze: Miłość nie ma sensu, gdy już na starcie myśli się o przyszłości w ciemnych barwach. A powodem częstych rozwodów są najczęściej zdrady, bądź 'miłość dla interesów'. Wiadomo o co mi biega.


