W to bym akurat nie wierzyła.Skoro poszli do łóżka do chyba dażyli się jakimś uczuciem
Oczywiście normalni ludzie idą do łóżka z osobą, którą kochają, ale przecież najbardziej powszechny jest seks dla samego seksu - 'bo wszyscy już to robią', 'bo on mi kazał', 'bo za dużo wypiliśmy' itd. itd. Nie zawsze ma to jakikolwiek związek z miłością...
Dla mnie małżeństwo to zcementowanie związku. Nadanie mu formalnego charakteru. Jasne, że można bez tego żyć - bo i znam takie przypadki, ale jakoś wydaje mi się, że to nie to samo.
Najważniejsze to poważnie podejść do tej decyzji. Przede wszystkim potrzebna jest dojrzałość, a tej często brakuje i potem po roku małżeństwo się rozpada.
A ślub ze względu na dzieci? Mam dwóch znajomych, którzy właśnie przez wpadkę się pobrali i wszyscy wciąż są szczęśliwi. Nie zawsze jest to 'przykry obowiązek'


