Piotrek> Odkąd wrzucili nas do bagażnika jechaliśmy 420 minut. Liczyłem dokładnie. Przestałem dopiero jak już wrzucili nas do tej rudery... eee znaczy się studia. Do Londynu chyba dłużej się jedzie.
Pisakk> Mi to wygląda na Buszoland. Jarzyna kiedyś przysyłał mi pocztówki. Podobne widoki były.
Niggaz> W tym momencie to nieistotne. Ważne, że wbrew wszelkich przeciwnościom losu udało nam się znaleźć tutaj tylko po to, aby specjalnie dla Was przeprowadzić relację z Wielkiej Gali - 'Złote Usta 2005'. Na dobry początek przedstawię państwu pierwsze pozycje...
Pisakk> hihihi
Niggaz> ??
Piotrek> Pisakk zboczuchu nie o to chodzi! Zachowuj się!
Niggaz> ekhm ...pierwsze pozycje w harmonogramie imprezy. Zanim przejdziemy do zasadniczej części, czyli przedstawienia kandydatów i ich osiągnięć, czeka nas masa atrakcji. Na widowni zasiadło dziś mnóstwo znanych osobistości z całego świata oraz oczywiście nasi forumowicze. Poszczególnym osobom przyjrzymy się później, bowiem teraz nadszedł czas na pierwszy koncert!
Pisakk> Zamknij się już Niggaz! Mandaryna już na scenie! Patrz jak ona się rusza!

Piotrek> Gdyby tak jeszcze odłączyli jej mikrofon to by było pięknie. Wygląda naprawdę nieźle. Szkoda tylko, że śpiewać nie umie, ale to nic. Na pewno wielu widzów marzyło o tym, aby zobaczyć ją na żywo. Teraz mają być może jedyną okazję oglądać jej koncert na własne oczy.
Pisakk> No raczej na pewno jedyną. Nie sądzę, aby ktoś odważył się spróbować tego drugi raz. Nigdy nie potrafiłem zrozumieć masochistów.
Niggaz> hehehe
Piotrek> ??
Pisakk> ??
Niggaz> eee … jak widzimy koncert powoli dobiega końca, ale prosimy nie opuszczać wygodnych foteli bowiem już za chwilę na scenie pojawi się gość specjalny. Pertraktacje w związku z ich występem były długie i bardzo męczące, ale w końcu się udało. Wszystko po to, aby zrobić prezent dzidziusiowi. Oto przed państwem ze specjalną dedykacją dla DziDziUsIa wystąpi zespół Kombi!

Pisakk> Atmosfera na widowni wspaniała. Wszyscy bawią się doskonale.
WIDOWNIA> KAŻDE POKOLEEEEENIE MA WŁASNY CZAS!!!
Niggaz> Ale wiocha.
Pisakk> Dokładnie.
Piotrek> KAŻDE POKOLEEEEEENIE CHCE ZMIENIĆ ŚWIAAAT!!!
Pisakk> ??
Niggaz> ??
Piotrek> No co?
Niggaz> Piotrek zgodnie ze scenariuszem masz teraz jechać na gale przeprowadzić jakieś wywiady i zdać nam relację. Panowie w furgonetce czekają przed studiem.
Piotrek> Aha to nara.
Pisakk> Papatki.
W tle przygrywa zespół Kombi a Piotrek jedzie do Londynu …
Niggaz> Otrzymaliśmy przed kilkoma minutami informację, że Piotrek jest już na miejscu w Londynie. Oddajemy Ci głos Piotrze.
Witam państwa. Gala 'Złote Usta 2005' to najważniejsza impreza mijającego roku, to i nic dziwnego, że wiele ważnych osobistości ze świata mediów i sztuki przyszła się tu pokazać. Dla wielu osób to pretekst do pokazania szerszej publiczności swojego nowego partnera, kreacji czy po prostu okazja by przypomnieć się fanom. Nasi goście to młodzi, skorzy do zabawy ludzie. Proszę się nie sugerować tymi obrazkami…

Atmosfera na pewno nie będzie sztywna.
Już widzę, że powoli zbierają się nasze gwiazdy. Ooo proszę kogo ja widzę. Tak to Jacek Krzynówek. Popularny 'Krzynio', dziś ubrany nieco inaczej niż przywykliśmy, dżins, młodzieżowa koszulka. Witamy panie Jacku .

Tłum fanów czeka na kolejnych gości. Przed wejściem zrobiło się naprawdę ciasno, mam teraz słaby widok na nowo przybyłych gości, ale prosze kogo ja widzę. Cloner(bo klonuje płyty) znany krasomówca i piłkarski znawca, choć są też tacy którzy twierdzą, że ''robi z mordy szmatę''. Zresztą być może sami państwo będą mieli szanse ocenić jeśli tylko uda nam się namówić clonera na chwile rozmowy.
Piotrek: Witam, przed wejściem zebrało się mnóstwo fanów, między innymi pana. Chciałbym im pan coś powiedzieć?
cloner: pozdrawiam
Piotrek: yyy coś jeszcze
cloner: chciałbym to podkreślić
Piotrek: a może jeszcze jakiś kolorek jebniesz...
Dobrze no to może skończmy tą rozmowę bo widzę, że przybyli kolejni goście. Nadjeżdża
długa limuzyna, z niej wysiada grupka młodych krzepkich mężczyzn i jedna kobieta. Tak jak myślałem, to administratorzy i moderatorzy piłkarskiego serwisu pilka.pl. Idą pewnym krokiem. Są dumni, pyszni...a niech się pierdolą!.
To ja może oddam już glos kolegom. (Piotrek w tym czasie poszedł sobie zapalić za budynek)
Tajemniczy głos: Ejjj
Piotrek: Co jest?
TG: Tso jka
P: Co?
TG: Msmuwix prwexciez, zwe to ja
P: Co [k****]?
TG: Ja Zaza, bezle skład
P: Co ty tu robisz?
TG: XChxciałwem wwejśxc normalniwe, ale powsdzili ze zbanowanyxch nie wpuszxczają, wkręxcisz mnie jakoś?
P: Jasne
Niggaz> Wracamy na kilka chwil do studia. Mam dla państwa coś do przekazania tylko nie za bardzo wiem co. Cały czas czytam z kartki, ale Pisakk zasnął przed biurkiem i oślinił mi kartkę tak, że teraz nie mogę niczego rozczytać bo wszystko rozmazane.
Pisakk> Mówiłem, żebyś mnie budził jak się będę ślinił.
Niggaz> No tak, ale ja też spałem. Co ja teraz zrobię z tą kartką?
Pisakk> Na lodówkę se przyklej.
Niggaz> Jasne. Tymczasem ponownie oddajemy głos Piotrkowi, który jest na miejscu w Londynie.
No i wracamy po krótkiej przerwie. Teraz jesteśmy już w środku. Rozglądam się po sali, by wyłapać kto tu nas dziś odwiedził. Proszę jest Chłopaczek, przyszedł ze swoją młodszą siostrą. A nie. To jego nowa kobieta. Ale jest w nią wpatrzony.
Gratulujemy.Nie tylko Chłopaczek przyszedł z partnerką. Również Bonso nie przyszedł sam. Jest z nim jego Joaquin.
Może przejdę się teraz między naszymi gośćmi, by nawiązać jakiś dialog. No i prosze na kogo od razu wpadam? Mikusiński.
Piotrek: Cześć Miquś
Miquś: Ja nie nabijam!
Piotrek: aaa
Miquś: Nabija to mathiasek albo Nowaczek
Piotrek: eee
Dobrze pójdźmy dalej. Może będzie lepiej.
Piotrek: Witam AtletiFana
Af: Ja nie jestem Atletifan, ja jestem jego plagiatem
Piotrek: A czemu siedzisz tak sam. Usiądz tam z chłopakami
Af:W życiu! To są ekscentrycy. Poza tym uważaj, że moje sigi są [ch**].
Znowu pudło.
Na widowni aż roi się od znakomitości. Nikogo nie mogło zabraknąć. I tak widzimy: przedstawicieli Serie A z Lakierem i Ibrahimovicem na czele, są i 'nasze dziewczyny' tj. Anka i Futbolowa. Jest i najmłodszy pimp- blant, jak zwykle z gromadkądziewczyn wokół siebie. Na jego widok niejeden chłopak może poczuć się zmieszany.
Patrząc na naszych gości można zauważyć, że wszystkim udzielił się ten fantastyczny klimat. Choć różnie się on objawia, niektórzy szaleją pod sceną, inni porywają dziewczyny do tańca
a jeszcze inni jak zahipnotyzowani obswerwują każdy ruch prowadzących. Jedno jest pewne, napewno nikt się nie nudzi.
(15 minut po imprezie, na papierosie za budynkiem)
Tajemniczy głos: Hej kolego?
Piotrek: Ja?
TG: No tak Ty.
P: Słucham?
TG: Może napiłbyś się ze mną wódeczki?
P: Czemu nie.
TG: Poczekaj chwileczkę gdzieś tu miałem plastikowe kubeczki
TG(polewając): Ehh [ch**] dzień miałem, nie poszedłem na tą całą gale...
P: Obawiam się, że z takim wyglądem i tak by Cię nie wpuścili
TG: hehe może, a jak Ci kolego w ogóle na imię?
P: Piotrek
TG:.Ja fieldy jestem...


