Moja wiedza o polityce jest taka jak w tej piosence "mniej niż zero". Mam na koncie jedną książkę o jej charakterze - "Niebezpieczne związki" Sumlińskiego. On twierdzi, że wszystko po 89' jest mistyfikacją. W każdym urzędzie państwowym, działa nić pająka Rosyjskiego. Ale ja lubię sięgać do przyczyn. Sytuację Rosyjską i zarazem Ukraińską, najlepiej opisał Szołochow w "Cichym Donie". W tej książce główną osią jest miłość Ksiuszy do Grigorija, piękna miłość, młodego hultaja do czarnej jagódki pisząc w żargonie Sienkiewiczowskim. Ale tłem tej powieści jest walka białych z czerwonymi, czyli początki inwigilacji i systemu Lenina - Związku Radzieckiego. Nazizm świetnie obrazuje film włoskiego reżysera, Visconti'ego - "Zmierzch bogów". Ukazane jest tam, że również Niemcy byli niewinni wobec rządów Hitlera. Tak samo Rosja. Suma summarum, dwóch naszych sąsiadów.
Moją pierwszą książką jaką przeczytałem, był "Ojciec Chrzestny". Miałem 18 lat, a wcześniej gardziłem czytaniem. Po "Ojcu Chrzestnym" byłem zakochany w Bobbie i Pacino. I psikus. Już podczas "Zbrodni i Kary" oczami wyobraźni miałem znowu Pacino. Pacino mordercę, który broni niewinności kobiecej Soni. Posłużę się cytatem:
"Mnie żałować nie ma za co!... Czy ci się zdaje, przekupniu, że ta twoja butelka słodka mi była? Boleści, boleści szukałem na jej dnie, boleści i łez; ... a pożałuje nas Ten, kto ulitował się nad wszystkimi, który wszystkich i wszystko rozumiał. On też jeden jest sędzią. Nastanie dzień... I osądzi wszystkich sprawiedliwie i przebaczy dobrym i złym... A gdy już skończy ze wszystkimi, naonczas przemówi i do nas: <<chodźcie i wy!>> - powie. I my wszyscy przyjdziemy... A On powie: <<Świnie jesteście! Na obraz i podobieństwo bestii; ale chodźcie i wy też!>> Wówczas rzekną mądrzy, rzekną roztropni: <<Panie, przecz dopuszczasz tych oto?>> A On powie: <<Dlatego ich dopuszczam, o mądrzy, dlatego ich dopuszczam, o roztropni, że z nich żaden nie poczytywał siebie nigdy za godnego tej łaski...>>" i Marmieładow kończy: "I wyciągnie ku nam prawicę swoją, a my przypadniemy... i zapłaczemy... i wszystko zrozumiemy! Wtedy zrozumiemy wszystko!... i wszyscy zrozumieją".*
Ale to dopiero Idiota, jak później Bracia Karamazow utwierdziły mnie w przekonaniu, że mam do czynienia z Olbrzymem (James Dean), albo z samym Zbawicielem ("Jezusem Chrystusem z Nazaretu").
Anna Karenina Tołstoja. Czar. Wojna i pokój? polecam serial, produkcji BBC na cda.
Turgieniew? czytałem ostatnimi miesiącami "Szlacheckie gniazdo" (krótkie, smutne, prawdziwe) i "Wiosenne wody" (to coś dla fanów Calcio, którzy romansują z Premier league).
Natomiast reżyser Tarkowski? Karmiłem się cytatami z "Kompleksu Tołstoja". KRYPTAS na filmwebie miał to w swoim profilu. Teraz to oczywiście znikło. On wyróżnia 7 reżyserów: Bergman, Fellini, Kurosawa, Bresson, Bunuel, Antonioni, i... Wajda (no Popiół i diament, a nie Katyń). Kanał.
No na razie starczy. Nie chcę spojlerować.



