Instytucja małżeństwa

Awatar użytkownika
MarcinGol
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 187
Rejestracja: 22 sie 2005, 17:02
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: MarcinGol » 30 gru 2005, 12:02

To moze i ja się wypowiem.

Małżeństwo to przekleństwo... skąd wiem? jeszcze poł roku temu bylem ze starsza o 3 lata kobieta ktora po 3 dniach naszej znajomosci zaczela wypytywac mi sie czy chcialbym slubowac :shock: Se pomyslalem "choroba ja zmogla zapewne to udam glupiego jak zawsze", tymczasem po kilku wizytach u jej znajomych powtornie uslyszalem te sama przekleta (diable ty straszny ty jeden ty) formulke, tym razem z ust jej przyjaciolki. Se pomyslalem "epidemia jaka czy co?".

Pozniej mialem jakis miesiac wolnego i jej Ojciec wyjechal z tekstem (po 2 miesiacach znajomosci!) "A wy sie macie zamiar chajtac?" :shock:. Se pomyslalem "rodzina adamsow czy jak?" :?

Nastepnie jakies 3 miesiace wolnosci umyslowej az... nadszedl czarny dzien. Jej matka zadala to samo pytanie! :shock: To wlasnie wtedy sobie uswiadomilem ze slub to najwiekszy blad w zyciu czlowieka.

Moj apel (moze nie bede oryginalny)!

Ludzie!

Nie chajtajcie sie po kilku miesiacach znajomosci!

W ogole sie nie chajtajcie zanim nie ukonczycie 29 roku zycia! ;)

to tak tylko w ramach nowego roku ;)

Wróć do „Hyde Park”