UD Las Palmas (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

UD Las Palmas (zbiorczy)

Post autor: Cement » 08 sty 2022, 22:48

Tenerife - Las Palmas 0:1 (Rodriguez 72')
Drużyna z Gran Canarii wygrała drugie w tym sezonie derby Wysp Kanaryjskich, jakkolwiek po niezbyt dobrej grze, która znamionowała problemy typowe dla Las Palmas w tym sezonie (a przynajmniej w ostatnich kolejkach jesieni). Zespół Pepe Mela miał przewagę w posiadaniu piłki, atakował, jednak zbyt statyczne ataki pozycyjne nie prowadziły do sytuacji bramkowych, a Teneryfa wyprowadzała groźne kontry, przy których jej zawodnicy mieli sporo miejsca wobec ataków Las Palmas dużą liczbą graczy. Już w pierwszych minutach gospodarze mogli objąć prowadzenie - po rzucie rożnym piłkę zgrał głową Enric Gallego (parę sezonów temu dobrze spisujący się w Primera w barwach Hueski), a Elady Zorrilla z bliskiej odległości przestrzelił głową. Ataki Las Palmas rozbijały się o defensywne zasieki gospodarzy. Po przerwie sytuacja nieco się zmieniła, ataki Las Palmas stały się groźniejsze. W 64 min. goście wyprowadzili groźną kontrę, którą zakończył strzałem Jese, ale Juan Soriano zdołał końcami palców odbić piłkę na rzut rożny. W 72 min. Las Palmas objęło prowadzenie - świetną indywidualną akcję przeprowadził Jese, a Kirian Rodriguez kapitalnym uderzeniem sprzed pola karnego pokonał bramkarza Tenerife (z powtórek wydawało się, że był chyba lekki rykoszet). Gospodarze, zmuszeni do ataków pozycyjnych nie radzili sobie tak dobrze jak w kontrach, choć w końcowych minutach mieli swoją szansę - w doliczonym czasie gry Elady Zorilla po raz kolejny zmarnował doskonałą sytuację, nieatakowany uderzając z 12-13 metrów prosto w Raula Fernandeza.

Las Palmas jest nadal poza pierwszą szóstką, ale ma już tyle samo punktów co szósta Girona i trzy mniej od piątej Ponferradiny. Jutro piłkarzy Pepe Mela czeka bardzo trudny mecz, po podejmą Almerię, aktualnego lidera Segunda.

Wróć do „Hiszpania”