Też tak uważam!
Jak wygra ktoś kto nie jest złotym medalistą olimpijskim, powinno się ponownie głosować.
Naturalnie tyle razy aż zostanie wybrany jakiś olimpijczyk ze złotym medalem.
Te wybory na sportowca roku były by takie bardziej dmokratyczne.
Nie ważna jest ilość głosów tylko szłuszny kandydat.



