Oczywiście mam na myśli oboje. Drobne niedopatrzenie. Przepraszam. Nie zmienia to jednak sensu mojej wypowiedzi. Za głupote powinny płacić osoby (dwie) odpowiedzialne za to, a nie dziecko.Agnieszka pisze:Oczywiście. Tradycyjne myslenie faceta. Kobieta zachowała się niedojrzale, ale jej partner już nie. Do tanga trzeba dwoja......
A więc jednak zgodziłaś się, że to kobieta ma prawo decydować o życiu lub śmierci dziecka. To bardzo trudna kwestia i trudno tutaj dojść do porozumienia, ale ja jestem zdecydowanie przeciwko aborcji. Można urodzić dziecko i oddać. Są miejsca gdzie przyjmuję takie dzieci i wszyscy dobrze o tym wiemy. Zabijanie (trzeba nazywać rzeczy po imieniu) to nie jest najlepsze wyjście.Agnieszka pisze:Wybór należy do kobiety.


