Tak naprawdę ruszyła z darmowym newsletterem. Plan był, żeby po 3 miesiącach zrobić wersje "premium" płatną jakieś grosze, a ogólnie celem było promowanie jej poradni bo to pod jej szyldem chciała robić. Ale w ciągu tych 3 miesięcy dostała inną pracę i na razie temat upadł, chociaż kilkadziesiąt artykułów jest napisanych. Poradnia niby nie jest zamknięta, ale praktycznie nic się tam nie dzieje, więc można powiedzieć, że egzystuje, żeby ewentualnie w przyszłośći można bylo do niej wrócić.



