Puchar Narodów Afryki

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Puchar Narodów Afryki

Post autor: Cement » 21 sty 2022, 0:03

Grupa C

Ghana - Komory 2:3 (Boakye 64' Djiku 77' - Ben Nabouhane 4' Mogni 62' 85')
Cóż to była za historia! Świetny, choć nieco szczęśliwy występ Komorów, które do maksimum wycisnęły w tym meczu swój potencjał i wykorzystały słabą postawę Czarnych Gwiazd. Pierwszy gol padł już w 4 min., kiedy to najbardziej znany gracz Komorów, występujący w Crvenej Zvezdzie Ben Nabouhane, przy biernej postawie obrońców Ghany przymierzył przy prawym słupku. Choć Ghana przejęła inicjatywę, to uderzenia Czarnych Gwiazd były albo niecelnie, albo zbyt lekkie by zaskoczyć Ben Boinę. Bramkarz Komorów musiał opuścić boisko w 26 min. z powodu urazu po tym, jak Andre Ayew zaatakował go wyprostowaną nogą, ale piłkarz Al Sadd obejrzał za ten brutalny atak czerwoną kartkę, stawiając Ghanę już w bardzo trudnej sytuacji (tylko wygrana dawała im nadzieję na awans). Komory broniły się skutecznie, a po przerwie podwyższyły wynik - występujący w 3. lidze francuskiej napastnik Mogni zakręcił obrońcami Ghany i uderzeniem po ziemi zmieścił piłkę przy słupku. Wydawało się, że wobec słabej postawy Ghany w ofensywie to zamknie mecz, ale w 64 min. rezerwowy bramkarz Ali Ahamada popełnił błąd źle wychodząc do piłki, a Boakye trafił głową do pustej bramki. Kilkanaście minut później Djiku wyrównał strzałem z bliskiej odległości i historyczna pierwsza wygrana w turnieju finałowym PNA zaczęła uciekać Komorom. Ghana odsłoniła się jednak, próbując ataków większą liczbą graczy, co dawało reprezentantom archipelagu więcej miejsca. W 85 min. przeprowadzili świetną akcję, jak w masło wchodząc w ghanijską obronę, a Mogni został bohaterem niewielkiego państewka między Madagaskarem a wybrzeżem Afryki. Co więcej, dzięki korzystnym rozstrzygnięciom w grupach D i E trzy punkty wystarczyły Komorom do awansu do 1/8 finału, gdzie zagrają z Kamerunem.

Tabela końcowa grupy C:
1. Maroko 7 pkt., 5:2
2. Gabon 5 pkt., 4:3
3. Komory 3 pkt., 3:5
4. Ghana 1 pkt., 3:5



Grupa E

Wybrzeże Kości Słoniowej - Algieria 3:1 (Kessie 22' Sangare 39' Pepe 54' - Bendebka 73')
Wreszcie dobry występ Iworyjczyków, którzy byli dziś zdecydowanie lepsi od broniącej tytułu Algierii w meczu, którego się obawiałem. Na szczęście uraz Sangare z meczu przeciwko Sierra Leone okazał się niezbyt poważny i powrócił on do bramki, natomiast na skutek lekkiej kontuzji mecz musiał rozpocząć na ławce świetnie spisujący się w poprzednim spotkaniu Zaha. Algieria, pomimo dużych nazwisk w ofensywie, była wyjątkowo bezzębna, a i Słonie wolno się rozkręcały - w efekcie w pierwszym kwadransie w grze obu drużyn brakowało płynności. Iworyjczycy mieli dobrą okazję w 8 min., kiedy to po wycofaniu piłki spod linii bramkowej przez Konana nieczysto trafił w nią Pepe. W 22 min. Słonie objęły prowadzenie - Gradel, Pepe i Kessie świetnie rozegrali akcję prawą flanką, wykończył ją uderzeniem bez przyjęcia piłkarz Milanu. W 39 min. Aurier szybko rozegrał rzut wolny, świetną wrzutką odnajdując Sangare, a ten nieatakowany głową podwyższył wynik. Po przerwie podopieczni Patrice'a Beaumelle kontynuowali ofensywną grę- na bramkę M'Bolhiego sunął atak za atakiem. W 51 min. świetnej okazji nie wykorzystał Pepe, którego strzał obronił nogą algierski golkiper, ale w 54 min. nie było już wątpliwości - piłkarz Arsenalu uderzeniem przy słupku nie dał szans doświadczonemu bramkarzowi reprezentacji Algierii. Słonie grały już na dużym luzie i wydawało się, że posypią się kolejne gole, ale Algieria trochę się ogarnęła. Lisy Pustyni zdołały wywalczyć rzut karny (moim zdaniem nieco wątpliwy), ale Riyad Mahrez mocnym uderzeniem trafił w słupek. W 73 min. po ekwilibrystycznym zgraniu Mandiego w polu karnym bramkę dla Algierii zdobył głową rezerwowy Bendebka i obrońcy tytułu ruszyli do ataku. Aktywny był Mahrez, starał się też wprowadzony na boisko po przerwie Slimani, ale kolejne gole dla piłkarzy z Maghrebu już nie padły. W doliczonym czasie gry po kontrze Słoni do siatki trafił jeszcze Haller, ale ze spalonego. Dzięki zwycięstwu Iworyjczycy wygrywają grupę E i w 1/8 finału zmierzą się z Egiptem.

Końcowa tabela grupy E:
1. Wybrzeże Kości Słoniowej 7 pkt., 6:3
2. Gwinea Równikowa 6 pkt., 2:1
3. Sierra Leone 2 pkt., 2:3
4. Algieria 1 pkt., 1:4

Wróć do „Piłka nożna na świecie”