Generalnie niby można powiedzieć "to nie oglądaj". Ale tak samo jest z całym śmieciem na świecie typu fast food. Niby nie chcesz to nie jedz ale miliony ludzi się tam dziennie stołuje a potem umiera na raka czy miażdżyce.
Promuje się po prostu to co jest łatwe i tanie. Fame mma. Fast food. Netflix od jakiegoś czasu. Chłam ale w dużych ilościach. Byle się "nazrec". Ilość nie jakosc. I o ile ciężko byłoby to komuś zabronić to np można tego nie promować, nie podczepiać się a może i nawet uregulować prawnie
Ja wiem ze zabrzmię jak boomer ale pamiętam 2 kanały TVP gdzie można było obejrzeć Sonde, 5-10-15, Kobrę jak babcia pozwoliła czy Adama Słodowego. To była komuna ale ta sterowana tv miala jakieś wartości, misję jak to się potem mówiło. A dziś to ściek. Co z tego że jest 500 kanalow i 20 platform vod jak 90% tego co pokazują to właśnie poziom Fame mma...



