Queiroza nie ma a Iran i tak (przynajmniej ten etap eliminacji) przechodzi suchą stopą. Brawa dla nich, strefa azjatycka wcale nie jest prosta do tak regularnego punktowania.
Trochę nudna ta grupa. Iran awansował, Korea pewnie wygra i zabukuje bilety (Syria będzie "gospodarzem", jednak ten atut przestaje działać a Persowie nie powinni przegrać u siebie z takim sobie ZEA). Jedyne emocje mogą być przy walce o 3. miejsce (dwumecz z Australią/Arabią Saudyjską/Japonią, wygrany do barażu interkontynentalnego), bowiem Liban traci do Zjednoczonych Emiratów Arabskich tylko 4 punkty i ma całkiem niezły terminarz, gra u siebie z Irakiem, Syrią i dopiero na koniec lecą do Teheranu. Gospodarze ostatniego Pucharu Azji zagrają natomiast 2 mecze na wyjeździe (Iran i Irak), na koniec do Dubaju przylecą Koreańczycy. Zobaczymy.



