Hajty nie powinno być w mediach, bo marny z niego ekspert (a za babcię, wiele na to wskazuje, powinien odpokutować bardziej, ale w obu przypadkach celebryctwo mu pomogło).
Niemniej - różnica jest taka, że Hajto przedstawiany jest jako były "wielki" piłkarz (co ma być jego argumentem do pełnienia roli eksperta), a Słowik jako wielki gangster. I to jest jawne promowanie patologii.



