Skąd to wziąłeś? On ani nie jechał po pijaku, ani mu koniec końców nie udowodnili wysokiej prędkości. Na początku takową zakładano (i to do dziś podają media), ale jak się poszpera i doszuka końcowego wyroku, to tam ma parę km nabite ponad normę.
Ale skoro nie ma w wyroku, że mu nie wolno, to nie powinno mu się tego zabraniać, tylko przełączyć na inny kanał.
A tu jakieś samosądy jako druga instancja po odsiadce. Nie ma dożywocia? To to jest problem państwowy. Byłem przeciw "ustawie o bestiach" i jestem przeciw wielokrotnemu karaniu X, bo kiedyś zrobił coś strasznego. To co, lepiej jakby teraz wrócił do gangsterki?
BTW, pedofile to powinni raczej w psychiatryku siedzieć.
Ale to musi być w samym wyroku. Wtedy on wychodzi na wolność, ale dalej obowiązuje go X i Y.piotrcies pisze: ↑28 sty 2022, 0:51Pewne ograniczenia co do osób skazanych obowiązywać muszą w konkretnych przypadkach. Nie wyobrażam sobie, by skazany pedofil po wyjściu na wolność mógł kiedykolwiek pracować z dziećmi, a człowiek z historią przemocową pracować w służbach mundurowych, w których ma możliwość używania środków przymusu bezpośredniego. Pewne ograniczenia są niezbędne i prawo to chyba zresztą uwzględnia.



