DDK o Słowiku pisał, ja o patolach z warsaw shore czy innych karłach walczących we freak fightach, które moim nie powinny być promowane przez media sportowe. Ale niestety, biznes jest tak przeogromny, kasiora lewa liczona w setkach tys zł, że mało kto może się oprzeć pokusie i patola jest promowana. Media nie mają żadnego kręgosłupa moralnego obecnie. Żadnych zasad. No prawie żadnych, bo gdy pojawił sie Słowik u konkurencji to już okazuje się, że jego promować nie wolno.
Zdrobniłem (błędnie) dobrobyt



