Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post autor: Cement » 30 sty 2022, 21:51

1/4 finału

Senegal - Gwinea Równikowa 3:1 (Diedhiou 28' Kouyate 68' Sarr 79' - Buyla Sam 57')
Lwy Terangi awansowały do półfinału, i choć ich gra wyglądała dziś momentami lepiej niż w poprzednich meczach, to nadal ciężko ogląda się tę drużynę, gdzie prócz Mane są przecież inni gracze z niezłych klubów europejskich. W pierwszych minutach Gwinea Równikowa grała dość odważnie, nie skupiając się tylko na obronie, ale też próbując ataków skrzydłami. Senegalczycy byli oczywiście lepsi, a najaktywniejsi byli Diedhiou oraz Mane. Ten pierwszy w indywidualnej akcji wywalczył sobie dobrą pozycję do strzału w polu karnym, ale uderzenie było zbyt lekkie, by pokonać Owono. Senegalczycy objęli prowadzenie z 28 min. - Mane zagrał świetne prostopadłe podanie do Diedhiou, który wyprzedził obrońców i strzałem przy bliższym słupku umieścił piłkę w siatce. Po tym golu Lwom Terangi grało się nieco łatwiej i przeprowadziły kilka dobrych akcji, ale pod koniec 1. połowy i na początku 2. Gwinea Równikowa zagrała odważniej. Rzut karny dla nich po zagraniu Salvadora i odbiciu piłki ręką przez Senegalczyka został anulowany (faktycznie, można było to zinterpretować jako rękę nastrzeloną z bliska), ale w 57 min. Jannick Buyla Sam ładnym uderzeniem szpicem buta wyrównał. W 68 min. Senegal wrócił na prowadzenie po golu Kouyate - piłkarz Crystal Palace wykorzystał fatalne nieporozumienie obrońców Gwinei Równikowej, Coco i Akapo nawzajem przeszkodzili sobie w wybiciu piłki. Po utracie gola Gwinejczycy zaczęli atakować większą liczbą graczy i odsłonili się, ale ich nadzieje zakończył trzecim golem pozostawiony bez opieki w polu karnym Ismaila Sarr po wycofaniu piłki przez Saliou Cissa. Reprezentanci Gwinei Równikowej ambitnie grali do końca, mieli nawet okazję do zdobycia gola kontaktowego, ale wygrana Lwów Terangi nie była już zagrożona.

Przeciwnikiem Senegalczyków w półfinale będzie Burkina Faso. Choć faworytem będą na papierze podopieczni Aliou Cisse, to jednak biorąc pod uwagę ich dość przeciętne występy na tym turnieju - często oparte na indywidualnych zrywach - oraz niezłą grę ofensywną Rumaków, nie zdziwiłaby mnie wygrana Burkina Faso.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”