Wśród zagranicznych obserwatorów oraz sporej części Japońskich kibiców panuje przekonanie, że Moriyasu jest zwyczajnie za słabym trenerem na tę kadrę.
W rozmiatych komentarzach najczęściej przewijającym się twierdzeniem jest, że nie potrafi on wykorzystać ogromu posiadanych zasobów - zwłaszcza młodzieży - stąd jego zespół czesto męczy się ze słabszymi ekipami choć wcale nie powinien.
NIespełna 4 lata temu Japończycy grozili palcem Belgom na MŚ. Dzisiaj w eliminacjach męczą się z Omanem, Saudyjczykami czy mocno kulejącą Australią chociaż posiadają znacznie większe zasoby niż wtedy.



